Nie udała się inauguracja trzecioligowego sezonu Lechii Tomaszów Mazowiecki. Podopieczni trenera Bartosza Grzelaka przegrali w piątkowe popołudnie na wyjeździe z beniaminkiem KTS Weszło Warszawa 1:2 (1:2), choć spokojnie co najmniej jeden punkt mieli na wyciągnięcie ręki.
Gospodarze piątkowego pojedynku z ogromnym animuszem ruszyli na zespół z Tomaszowa i w 23 minucie Damian Winiarski pokonał pewnym strzałem Antoniego Pawełkiewicza. Minutę później było już 2:0 dla miejscowych, a piłkę do siatki skierował tym razem Błażej Tłaczała. Na szczęście Lechia otrząsnęła się po utracie goli i pojedynek się wyrównał. Tuż przed przerwą Filip Zawadzki zdobył kontaktową bramkę.
Po zamianie stron nie mający nic do stracenia goście osiągnęli przewagę. W 69 minucie mieli zresztą wyborną okazję na doprowadzenie do remisu, ale Krystian Kolasa nie wykorzystał rzutu karnego. Jego strzał obronił bramkarz Weszło. Tomaszowianie do końca pojedynku próbowali zdobyć bramkę na wagę remisu, ale celu nie osiągnęli i zeszli z boiska pokonani.
W przyszłą sobotę (8 sierpnia) o 17:00 Lechia zagra na wyjeździe z Wisłą II Płock, która rozpoczęła nowy sezon od piątkowego zwycięstwa w Elblągu z Olimpią 2:1.
KTS Weszło Warszawa – Lechia Tomaszów 2:1 (2:1)
Bramki: Damian Winiarski 23, Błażej Tłaczała 24 – Filip Zawadzki 44
Lechia: Pawełkiewicz – Orzechowski, Pawlusiński, Kaproń, Król – Becht, Chwałowski (84′ Rosiński), Kolasa, Chyb – Bogus (46′ Popławski), Zawadzki (60′ Racis).
Zdjęcie: Lechia Tomaszów

