Pelikan Łowicz znakomicie rozpoczął nowy sezon w III lidze (grupa I). Beniaminek, po zwycięstwie na własnym boisku 3:2 z ŁKS Łomża, pokonał 1:0 (0:0) na wyjeździe Mławiankę Mława. Bramkę na wagę trzech punktów strzelił na początku drugiej połowy Maksymilian Czeczko (na zdjęciu).
Pierwsza połowa tego pojedynku była wyrównana. Obie drużyny miały okazje na strzelenie gola, ale do szatni zeszły przy bezbramkowym wyniku. Warto też dodać, że łowiczanie grali odważnie, nie murowali bramki. Na początku drugiej odsłony Pelikan objął prowadzenie, a gola strzelił Maksymilian Czeczko. W 75. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Mławianki. Do piłki podszedł Robert Majewski, ale Patryk Orzeł wyczuł jego intencję i obronił strzał. To druga zmarnowana przez zespół z Mławy jedenastka w tym sezonie. W meczu z Wartą bramkarz sieradzan obronił uderzenie Mateusza Stryjewskiego. Z kolei dla bramkarza Pelikana to drugi w tym sezonie obroniony rzut karny.
W końcówce spotkania Mławianka postawiła wszystko na jedną kartę i przycisnęła. Pelikan się cofnął, ale miał okazję na zdobycie bramki po szybkiej kontrze. Zrobiło się też nerwowo, a żółtą kartką upomniany został były reprezentant Polski Maciej Rybus. Wynik na szczęście nie uległ zmianie i Pelikan mógł świętować.
W przyszłą sobotę (15 sierpnia) Pelikan zmierzy się na swoim stadionie ze spadkowiczem z II ligi ŁKS II Łódź. Początek meczu o godzinie 17:00.
Mławianka Mława – Pelikan Łowicz 0:1 (0:0)
Bramka: Maksymilian Czeczko 50
Pelikan: Orzeł – Niewiadomski, Gierach (83′ Haczykowski), Dudziński, Czeczko (83′ Koper) – Pierzak (78′ Stankiewicz), Biel, Czekała (61′ Dzięgielewski), Rybus – Supera (78′ Musialski), Kurzawa.

