Znakomicie wystartował do nowego sezonu w grupie pierwszej III ligi beniaminek Pelikan Łowicz. Podopieczni trenera Piotra Kocęby wygrali wszystkie trzy mecze. W upalne sobotnie popołudnie pokonali na swoim stadionie spadkowicza z II ligi ŁKS II Łódź 2:1 (0:0). Łodzianie, za wyniki których odpowiada z kolei Radosław Pęciak, nie mogą się odnaleźć na trzecioligowych boiskach – przegrali po raz trzeci.
Pierwsza połowa pojedynku zakończyła się bezbramkowym remisem. O wiele ciekawsza była druga odsłona. Dziesięć minut po zmianie stron ełkaesiak Krystian Wilk interweniował tak pechowo, że wepchnął piłkę do własnej bramki. Potem Krzysztof Supera zaskoczył bramkarza gości. Szkoleniowiec ŁKS II dokonał zmian, a na boisku pojawił się, pozyskany z Legii II Warszawa Mieszko Lorenc. Kilkanaście minut później Patryk Grabowski zmusił do kapitulacji Patryka Orła. Wyrównującego gola goście nie zdołali już strzelić.
Już w środę (19 sierpnia) łowiczan czeka wyprawa do Białegostoku na pojedynek z rezerwami Jagiellonii. Mecz rozpocznie się o 16:00. ŁKS II podejmie zaś rewelacyjnego beniaminka KTS Weszło Warszawa, a początek tego pojedynku wyznaczono na 15:00.
Pelikan Łowicz – ŁKS II Łódź 2:1(0:0)
Bramki: Krystian Wilk 55 (sam.), Krzysztof Supera 66 – Patryk Grabowski 77
Pelikan: Orzeł – Rybus, Dudziński, Niewiadomski, Biel – Pierzak (81′ Dzięgielewski), Kurzawa, Czekała (77′ Haczykowski), Gierach (74′ Stankiewicz) – Czeczko (81′ Musialski), Supera (68′ Koper).
ŁKS II: Rhodes – Kotarba, Wilk, Czerwiński, Frakowski – Leśniewski, Kabziński (58′ Grabowski), Kniat (64′ Rzemyszkiewicz), Jurkiewicz – Olejniczak (64′ Lorenc), Gaża.
Zdjęcie: Filip Przybysz/Pelikan Łowicz

