Podziałem punktów zakończyło się sobotnie spotkanie 2. kolejki IV ligi łódzkiej pomiędzy GKS Orkanem Buczek i Włókniarzem Pabianice. Dla buczkowian to drugi remis w tym sezonie z zespołem beniaminka. Tydzień temu zremisowali bowiem w Wojsławicach z miejscowym Ekologiem. Na bramkę Mikołaja Boćka odpowiedział Przemysław Kita.
Gospodarzy oficjalnie prowadził w tym meczu Hubert Jakubiec. Został wpisany do protokołu jako szkoleniowiec GKS Orkana. Marcin Węglewski został bowiem zawieszony na dwa mecze za swoje zachowanie w Wojsławicach. Przez całe spotkanie z Włókniarzem Pabianice stał jednak na drabinie, której podstawy znajdowały się poza obiektem. Ciekawy patent – trzeba przyznać.
W 23. minucie uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Mikołaj Bociek i gospodarze objęli prowadzenie. Wyniku 1:0 nie dowieźli jednak do końca meczu. Dobrze grający Włókniarz strzelił wyrównującą bramkę, a Franciszka Rynkiewicza pokonał Przemysław Kita. W opinii naocznych obserwatorów remis jest wynikiem zasłużonym.
GKS Orkan Buczek – Włókniarz Pabianice 1:1 (1:0)
Bramki: Mikołaj Bociek 23 – Przemysław Kita 77
GKS Orkan: Rynkiewicz – Jakubiec, Kowalski, Jarosław Trzeboński, Przywara (79′ Norbert Dregier) – Mizera (87′ Konstańczuk), Kubiak (63′ Kapica), Niciak, Bociek – Lewandowski, Kopański (63′ Staniucha)
Włókniarz: Kowalski – Szymański, Kujawski, Goliński (80’ Tomaszewski), Czerwiński (75’ Jarych) – Śmiglewski, Kościuk (75’ Paździerski), Becht (55’ Stawicki), Malec (65’ Jurda), Kita – Peda (65 Raczyński)


Musiałem przynieść drabinę z łobory, była trochę brudna od łajna, ale jakoś sobie my poradzili. W środę jedziemy do Parzynczewa, wygramy 6:0
buczkoska szkoła przekryntów z tą drabiną
Włókniarz Pabianice w ubiegłym sezonie w klasie okręgowej pakował niemal każdej drużynie od kilku do kilkunastu bramek 4 liga to jednak trochę wyższy poziom drugi mecz drugi remis Kubły zimnej wody na rozgrzane głowy ludziom którym marzyła się 3 liga Zapewne trzeba będzie stoczyć zacięty bój o utrzymanie