Srogo zawiedli się kibice, którzy w niedzielny wieczór zasiedli na trybunach stadionu w Skierniewicach. Po wygranej z Arką Gdynia wydawało się, że drużyna Kamila Sochy pójdzie za ciosem i w pojedynku 4. kolejki I ligi z Miedzią Legnica powiększy punktowe konto. Zespół z Dolnego Śląska obnażył jednak słabości beniaminka i zasłużenie wygrał 3:0 (1:0). Unia zajmuje szesnaste, spadkowe miejsce z jedną wygraną i trzema porażkami.
Miedź szybko otworzyła wynik spotkania. W 12. minucie Stanisława Pruszkowskiego pokonał Asier Cordoba wykorzystując świetne podanie piłki przez Daniela Stanclika. Dziesięć minut przed przerwą powinno być 2:0. Goście nie wykorzystali jednak świetnej sytuacji. Najpierw refleksem wykazał się Pruszkowski, a dobitka trafiła w Stanclika i piłka przeleciała nad poprzeczką.
Po zmianie stron przewaga przyjezdnych nie podlegała już żadnej dyskusji. Najpierw sędziowie nie uznali bramki Kamila Antonika, ale później ten sam piłkarz strzelił już prawidłowego gola, a wynik na 3:0 ustalił Stanclik. Wygrana Miedzi mogła być zresztą jeszcze wyższa, ale w końcówce przyjezdni nie wykorzystali przynajmniej dwóch dogodnych sytuacji.
Unia Skierniewice – Miedź Legnica 0:3 (0:1)
Bramki: Asier Cordoba 12, Kamil Antonik 67, Daniel Stanclik 77
Unia: Pruszkowski – Mierzwa, Woliński, Stępień, Straus, Eizenchart (58′ Czarnecki) – Toporkiewicz (71′ Szmyd), Bieroński (58′ Makuch), Melich (71′ Burkiewicz), Gąska (81′ Kalisz) – Sabiłło ż
W 5. kolejce Unię czeka wyjazdowy pojedynek z Puszczą Niepołomice. Mecz odbędzie się w niedzielę (23 sierpnia), a jego początek zaplanowano na 17:00.
Zdjęcie: Unia Skierniewice

