Grająca z konieczności na obiekcie w Konopnicy Widawia Widawa rozpoczęła nowy sezon w klasie A (grupa V) od wygranej 2:0 (0:0) z LKS Zapole. Pierwszą swoją bramkę w nowym klubie strzelił Daniel Bronowski, a na 2:0 podwyższył wynik Rafał Zajączkowski. Klub z Widawy, jak już wcześniej informowaliśmy, przez cały sezon zmuszony będzie grać na wyjazdach.
Na swoim profilu Facebookowym działacze zamieścili niepokojące informacje, dotyczące ich obiektu. Boisko, którym zarządza gmina, przekształciło się w klepisko, na którym trudno rozgrywać obecnie jakiekolwiek mecze.
– Rozmawialiśmy z władzami Gminy na ten temat ale usłyszeliśmy że na ten moment nic w tym temacie nie da się zrobić, a boisko z dnia na dzień zamienia się w pustynię…Do tego rozkopana lewa strona przez kreta, gdzie mimo naszych prób zasypania kanałów które się porobiły to nic nie pomogło, kret się dalej dobrze ma i niszczy boisko. Od razu napiszemy aby ktoś nam nie zarzucił doprowadzenia boisko do takiego stanu…Jest to obiekt gminny a my jako klub GKS Widawia Widawa korzystamy z tego obiektu na tych samych zasadach jak choćby LZS Chrząstawa – czytamy na Facebooku.
Jeszcze niedawno murawa w Widawie była chwalona przez wszystkie przyjeżdzające tam kluby. Dzisiaj wygląda tak, jak publikujemy na zdjęciu…


