Nie może ustabilizować formy beniaminek I ligi Unia Skierniewice. Po wygranej w Niepołomicach z miejscową Puszczą drużyna Kamila Sochy uległa na własnym boisku Stali Rzeszów 0:1 (0:0) w spotkaniu otwierającym 6. kolejkę zaplecza PKO Ekstraklasy. Skierniewiczanie grają bezkompromisowo. Albo inkasują komplet punktów albo schodzą z boiska pokonani. Na koncie mają sześć punktów.
To nie był dobry mecz w wykonaniu Unii. W pierwszej połowie przeważała Stal, ale dobrze i z wyczuciem bronił bramkarz gospodarzy Stanisław Pruszkowski. O wyniku spotkania zdecydowała 68. minuta. Najpierw znakomitą sytuację zmarnował wprowadzony kwadrans wcześniej na boisko Bartosz Bida, który z niewielkiej odległości trafił wprost w bramkarza Stali. To zemściło się najgorzej jak mogło. Uderzenie z dystansu Seana Gossa zaskoczyło Pruszkowskiego i goście objęli prowadzenie. Jak się okazało był to gol na wagę trzech punktów.
W 7. kolejce Unia dla odmiany zagra w poniedziałek, a będzie to mecz na Stadionie Śląskim z Ruchem Chorzów. Ten pojedynek rozpocznie się o 19:00.
Unia Skierniewice – Stal Rzeszów 0:1 (0:0)
Bramka: Sean Goss 68
Unia: Pruszkowski – Mierzwa (78′ Czarnecki), Woliński, Stępień, Straus – Eizenchart (67′ Szmyd), Gąska, Bieroński (78′ Makuch), Burkiewicz (57′ Bida), Toporkiewicz ż (57′ Dudek) – Sabiłło

