Jeśli nie możesz wygrać meczu, to przynajmniej go zremisuj. Z tego starego piłkarskiego powiedzenia skorzystali w piątkowy wieczór piłkarze ŁKS Łódź, którzy podzielili się punktami w Opolu z miejscową Odrą w meczu 6. kolejki I ligi. Drużyna Grzegorza Szoki zagrała dużo słabiej niż w poprzednim pojedynku ze Stalą Mielec. Przed dłuższy czas przewagę mieli gospodarze, ale nie znalazło to przełożenia na wynik pojedynku.
W pierwszej połowie gospodarze stworzyli kilka sytuacji, ale dobrze bronił golkiper łodzian Damian Węglarz. ŁKS w niczym nie przypominał drużyny, która niespełna tydzień temu zdominowała mielecką Stal. Po zmianie stron gra się wyrównała, a przyjezdni najlepszą okazję do strzelenia bramki mieli w 58. minucie. Artur Haluch obronił jednak strzał Karola Podlińskiego. Po bezbarwnym meczu ŁKS dopisał do swojego konta jeden punkt, a w 7. kolejce wyjedzie do Gdyni na mecz z miejscową Arką. Spotkanie odbędzie się w niedzielę (6 września) o 14:30.
Odra Opole – ŁKS Łódź 0:0
ŁKS: Węglarz – Sokół (88′ Krykun), Rudol (46′ Farbiszewski), Craciun, Fałowski, Keiblinger (75′ Błachewicz) – Terlecki, Wysokiński (75′ Prusiński), Hinokio – Nowakowski (57′ Strzałek), Podliński.
Zdjęcie: ŁKS Łódź

