Astoria Szczerców w ostatnich latach grała w grupie drugiej (piotrkowskiej) Decathlon Klasy Okręgowej. W sezonie 2026/2027 trafiła do grupy trzeciej (sieradzkiej) i jak dotychczas nie może się odnaleźć. Z czterech meczów nie wygrała żadnego. Na koncie ma dwa punkty, dzięki remisom. W sobotnie popołudnie przegrała na swoim boisku, po zaciętym i emocjonującym meczu, z Wartą Działoszyn 3:4 (0:2).
Goście już do przerwy prowadzili 2:0 po golach Tomasza Lewandowskiego. Na początku drugiej połowy bramkę dla miejscowych zdobył wprawdzie Paweł Wieczorek, ale odpowiedź gości była błyskawiczna, bo do bramki miejscowych trafili Krystian Nagieł oraz Mateusz Kaźmierczak. W końcówce pojedynku podopieczni trenera Piotra Kurzawskiego zerwali się jeszcze do walki i zmniejszyli rozmiary porażki, po golach Pawła Wieczorka i Aleksandra Skrobka. Dla Warty prowadzonej przez trenera Łukasza Pilarza było to drugie w tym sezonie zwycięstwo w lidze.
Astoria Szczerców – Warta Działoszyn 3:4 (0:2)
Bramki: Paweł Wieczorek 2, Aleksander Skrobek – Tomasz Lewandowski 2, Krystian Nagieł, Mateusz Kaźmierczak
W najbliższą sobotę (5 września) Astoria zagra w Wieruszowie z Prosną, natomiast Wartę czeka pojedynek na swoim boisku z beniaminkiem Wartą Osjaków.
Zdjęcie: Astoria Szczerców


Tam im w końcu zatrybi bo nas przycisnęli mocno w drugiej połowie