Kibice w Bałuczu z dużym zainteresowaniem oczekiwali środowego meczu trzeciej rundy Pucharu Polski na szczeblu etapu sieradzkiego, pomiędzy miejscowym LUKS, a GKS Orkanem Buczek. To dlatego, że w ekipie gości prowadzonej przez trenera Marcina Węglewskiego gra obecnie Filip Staniucha, który wypożyczony został w lutym 2026 roku. Miał wówczas na koncie 32 bramki zdobyte dla zespołu z Bałucza w rundzie jesiennej grupy trzeciej Klasy Okręgowej.
W środę wszedł na boisko w drugiej połowie i strzelił swojej byłej drużynie trzy gole. Ponadto do bramki zespołu prowadzonego przez Grzegorza Kaletę trafili: Bartosz Kopański, Oskar Przywara oraz Witold Kubiak. Ostatecznie czwartoligowcy wygrali mecz 6:0 (2:0) co dobrze wróży przed niedzielną konfrontacją w lidze z PGE GiEK GKS Bełchatów.
Zdjęcie: LUKS Bałucz


No I pięknie.
Teraz czekamy co pokaże GKS
Redaktor sam sie pogrążasz
My wiedzieli, że jedziemy po awans. Masztalski i Telesfor zagrali świetny mecz. Wszyscy trenowali w poniedziałek na zardzewiałe bramki i strzelali ruskimi fudzbołami. Teraz czekamy na trenera Rogacza i GKS. Trzy punkty zostaną w Buczku
Ty czubku z luciejowa