Nie udało się piłkarzom beniaminka I ligi Unii Skierniewice wywalczyć punktów na historycznym obiekcie i w meczu z niezwykle utytułowanym rywalem. W meczu wieńczącym 7. kolejkę zaplecza PKO Ekstraklasy 14-krotny mistrz Polski Ruch Chorzów wygrał z zespołem Kamila Sochy 3:1 (1:0). Honorową bramkę dla Unii strzelił młodzieżowy reprezentant Polski Sammy Dudek.
Wizyta na chorzowskim obiekcie była z pewnością dla Unii niecodziennym przeżyciem. Przyszło jej grać na stadionie, na którym rozgrywane były historyczne dla polskiego futbolu mecze. Ruch zaczął najlepiej jak mógł i w 4. minucie Stanisława Pruszkowskiego pokonał Michał Chrapek. Na kolejne bramki trzeba było poczekać do drugiej połowy. Na 2:0 podwyższył Shuma Nagamatsu, a w 75. minucie przepięknego gola na 2:1 strzelił Sammy Dudek. Wydawało się, że Unia może pójść za ciosem i doprowadzić do remisu. W końcówce drugi raz do bramki trafił jednak Nagamatsu i piąta porażka skierniewiczan w tym sezonie stała się faktem. To porażka o tyle boleśniejsza, że zepchnęła drużynę Kamila Sochy na ostatnie miejsce w tabeli.
Ruch Chorzów – Unia Skierniewice 3:1 (1:0)
Bramki: Michał Chrapek 4, Shuma Nagamatsu 65, 87 – Sammy Dudek 75
Unia: Pruszkowski – Kalisz (59′ Mierzwa), Woliński, Stępień, Straus, Eizenchart (77′ Szmyd) – Burkiewicz (46′ Sabiłło), Makuch, Bieroński (46′ Dudek), Gąska – Bida (69′ Toporkiewicz).
W 8. kolejce Unia zmierzy się na swoim stadionie z liderem tabeli Pogonią Grodzisk Mazowiecki, a mecz odbędzie się w niedzielę (13 września) o 12:00.
Zdjęcie: Unia Skierniewice

