Nie gryzł się w język kapitan drużyny PGE GiEK GKS Bełchatów po niedzielnym spotkaniu z GKS Orkanem Buczek (1:4). Mateusz Szymorek przyznał w wywiadzie dla klubowych mediów, że przyczyną słabych wyników jest znaczne przebudowanie kadry, która zmuszona jest zgrywać się na nowo. Zaapelował o długofalową politykę dotyczącą pierwszej drużyny. Poniżej jego wypowiedź.
– Na ten moment nie wyglądamy dobrze jako drużyna. Umiejętności piłkarskich na pewno nam nie brakuje, ale takie drużyny jak Buczek są na pewno lepiej scalone. Ja co roku wnoszę o to, aby mieć trochę spokoju, aby dać szansę trenerom by popracowali dłużej i przede wszystkim zawodnikom. Wymieniamy kadrę w 70-80 procentach i wymagamy czego? Ja już mam dość obrywania za nieumiejętne prowadzenie tego klubu i boli mnie to, że oczekiwania są ogromne, a nikt nie widzi, że zespół został mocno przebudowany. Chciałbym zaapelować o długofalowe planowanie na kilka sezonów, a nie na jeden sezon – na zasadzie, że jakoś to będzie – powiedział Szymorek.
Nasz komentarz: Trudno się z doświadczonym i ambitnym piłkarzem nie zgodzić. GKS po spadku z III ligi został ponownie mocno przebudowany, ale wcześniej również tak było. Przed każdą rundą z drużyny odchodzili czołowi piłkarze, którzy wymieniani byli na innych. Piłkarską drużyną ciężko zbudować w miesiąc i ją zgrać. Brunatni tracą większość bramek po indywidualnych błędach wynikających również z braku zgrania zespołu.
Źródło i zdjęcie: GKS Bełchatów

