Po raz kolejny Bartłomiej Bartosiak wrócił do GKS Bełchatów, a jego powrót okazał się zwycięski. 35-letni wychowanek Brunatnych szukał nowego klubu po odejściu z Polonii Piotrków, rozegrał nawet mecz sparingowy w barwach A-klasowego Relaxu Czerniewice. Ostatecznie jednak znów założył koszulkę GKS, a w ósmej kolejce Brunatni prowadzeni tymczasowo przez Mikołaja Grzelaka pokonali w Opocznie Ceramikę 4:2 (1:2).
Opocznianie dwukrotnie prowadzili w tym spotkaniu – 1:0 i 2:1. Druga połowa należała jednak do bełchatowian. Po zmianie stron Brunatni strzelili trzy bramki i ostatecznie wygrali pojedynek 4:2. Trzy bramki dla GKS strzelił Juliusz Molis, a wynik spotkania ustalił Dawid Woźniakowski. Duża w tym zasługa Bartosiaka, który zanotował asystę przy golu na 2:2, a poza tym wpłynął mentalnie na zespół.
To trzecia wygrana bełchatowskiej drużyny, która po ośmiu rozegranych meczach ma dziewięć punktów i dużą stratę do prowadzących w tabeli zespołów. Wszyscy jednak wierzą, że to co najgorsze jest już za Brunatnymi i teraz zaczną nadrabiać stracony dystans do czołówki.


Tak, Bartosiak strzelił te 4 bramki i wypracował wszystkie cztery.
Większego lizusostwa w tytule nie dało się wymyślić???
Mniejsza z tym, fajnie że GKS wraca do formy.
Wygrana jednego meczu to nie jest powrót do formy
35 latek ale kasa się musiała zgadzać bo w Czerniewicach słabo bylo. bartosiak wyglada dramatycznie motorycznie.
Wbrew pozorom dzisiaj Bartosiak wyglądał dobrze. Wszedł w drugiej połowie, kilka akcji, zaliczył nawet asystę.
Skubany ładny jest…
Gks do okręgówki, migusiem.. tam gdzie wasze miejsce
Cieszą się w tym Bełchatowie jakby ligę mistrzów wygrali a mają 9 punktów w 8 meczach. Tam jest nieźle odklejenie jak myślą że bartosiakiem zbawią klub. Grali przeciwko roganowi bo musiał wrocic stary układ.
Zdjęcie tego Pana na miniaturce, sprawiło że coś we mnie pękło! Dygnął, stanął i nie może opaść co robić?!