W niedzielne popołudnie rozegrano na boisku w Justynowie mecz kończący 8. kolejkę IV ligi. Był to pojedynek czwartoligowych beniaminków, a miejscowy LZS zmierzył się z Orłem Parzęczew. Gospodarze, prowadzeni przez Damiana Lewosińskiego w tym sezonie jeszcze nie zapunktowali i liczyli, że stanie się to z parzęczewianami. Nic z tego jednak nie wyszło, bo triumfował ostatecznie Orzeł 3:2.
Już w 6. minucie Adam Grzybowski pokonał strzegącego bramki Justynowa Jędrzeja Simińskiego. Gospodarze zaczęli jednak grać coraz lepiej i w 19. minucie doprowadzili do remisu. Był to gol samobójczy po niefortunnej interwencji bramkarza Orła Patryka Wolańskiego. Do przerwy mieliśmy więc wynik 1:1.
Drugą połowę znakomicie rozpoczęli miejscowi, bo już w 47. minucie Przemysław Wilk dał prowadzenie LZS. Gospodarze poszli za ciosem, atakowali, ale trzeciego gola strzelić nie zdołali. Rozstrzygnięcie meczu nastąpiło w natomiast samej końcówce. Najpierw bramkę dla Orła zdobył doświadczony Mateusz Michalski, a Damian Pokorski zapewnił wygraną ekipie gości w 88. minucie. Tak więc justynowianie ciągle czekają na choć jeden punkt w debiutanckim czwartoligowym sezonie.
LZS Justynów – Orzeł Parzęczew 2:3 (1:1)
Bramki: samobójcza 19, Przemysław Wilk 47 – Adam Grzybowski 6, Mateusz Michalski 84, Damian Pokorski 88
Justynów: Simiński – Tutaj, Kurowski (75′ Gumel), Nowak (60′ Szymczak), Zych (80′ Domański) – Ambroziński (46′ Dybisiak), Turek, Stępniak, Wilk – Sawicki, Wiśniewski.
Orzeł: Wolański – Adamczyk, Grzybowski, Wencel (55′ Marcinkowski), Jarczewski (60′ Majewski) – Kulik, Lucas Salgado, Michalski (90′ Najderek), Przybyła – Lebedyński, Pokorski.
Zdjęcie: Orzeł Parzęczew


ŁOZPN koniecznie powinien utworzyć dla nich 4 ligę – okręg Skierniewice. Tam by pasowali.
ŁZPN musi pomyśleć w końcu o 5 lidze, bo każdy kto wchodzi z tych okręgówek do 4 ligi, jest po prostu dostarczycielem punktów i nie może choćby na 2-3 sezony zakotwiczyć. Można podnieść poziom podstawowy rywalizacji czołowych drużyn i dać szansę na jakiś rozwój, bo w przeciwnym razie można równie dobrze zrobić 4 lige bez spadków
Trzeba powiedzieć, że realia IV ligi przerastają Justynów… Nie jest to klub na tą ligę mając takich piłkarzy, bo niestety samymi zawodnikami grającymi w szkółkach Widzewa i teraz dopiero wchodzącymi do seniorów się nie wygra. Kwestią czasu jest wycofanie. IV Liga to duże wydatki, wąpie żeby dalsze ciągniecie tego się opłacało
Spokojnie w Justynowie płacą za wygrane mecze więc za dużo wypłat piłkarze nie pobiorą 😛
POPIERAM UTWORZENIE 5 LIGI WZOREM MAZOWSZA GDYZ JEST ZBYT DUZA PRZEPASC SPORTOWA I ORGANIZACYJNA MIEDZY OKREGIOWKA A 4 LIGA CZEGO PRZYKLADEM SA BENIAMINKOWIE NA PRZESTRZENI OSTATNICH SEZONOW
Problem który poruszacie jest dużo głębszy Słabość drużyny słabe wyniki są odzwierciedleniem sytuacji organizacyjnej finansowej klubu Dziś 4 liga jest komercyjna Masz pieniądze masz zawodników na odpowiednim poziomie Bez odpowiednich pieniędzy można sobie pokopać w B klasie pod lasem a nie w 4 lidze Od lat pracuje w klubie i wiem że zawodnicy mają wymagania finansowe nawet na tym poziomie Jedni odchodzą bo inny klub proponuje więcej inni przychodzą pytają o wynagrodzenia Nie masz stabilności finansowej nie masz czego szukać nawet na poziomie 4 ligi Na przykładzie Justynowa widać że 4 liga jest nie dla wszystkich Przed kilkoma laty mieliśmy taki casus bardzo blisko Łodzi Klub awansował w brawurowym stylu do klasy okręgowej Zdobyli 1 pkt w całych rozgrywkach tracąc ponad 100 bramek Dziś klub jest rozwiązany stawiając tylko na rozgrywki dzieci Tak kończy się brak stabilności finansowej
Dlatego tym bardziej 5 liga jest awansem sportowym, ale nie przeskokiem, który jest tak bolesny. Oczywiście jest też większa szansa, że nie będzie problemów finansowych, które regularnie występują i ten problem będzie się tylko powiększać, jeśli nie wystopuje ten proceder płacenia chorych pieniędzy na niskich poziomach rozgrywkowych
Trzeba powiedzieć sobie szczerze jest jedna osoba w gminie, która może uratować ten klub przed spadkiem a jest to oczywiście Legenda Widzewa Łódź Krzysztof Kamiński.
Justynów potrzebuje IV ligi złożonej z B-klasowych zespołów z ko ko okręgu skierniewickiego.
Jeszcze w Sieradzkiej okręgówce nie grali, zapraszamy w przyszłym sezonie 🙂