Trzecioligowe rezerwy Widzewa Łódź rozegrały we wtorkowe popołudnie na boisku Łodzianki zaległy mecz pierwszej rundy Pucharu Polski szczebla centralnego z pierwszoligowcami z Polonii Bytom. Podopieczni trenera Pawła Ściebury wywalczyli awans na ten szczeble zmagań dzięki zdobyciu cennego trofeum na szczeblu województwa łódzkiego. We wtorek przegrali jednak 1:2 (0:1) i była to ich trzecia z rzędu porażka na swoim boisku – wcześniej bowiem ulegli w III lidze Wiśle II Płock 0:2 oraz Mazovii Mińsk Mazowiecki 2:3.
Fatalnie rozpoczął się mecz dla gospodarzy, bo już w 2. minucie Benedik Mioć silnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans Franciszkowi Golańskiemu na skuteczną interwencję. W 30 minucie bramkarz Widzewa II obronił strzał Kamila Wojtyry z rzutu karnego, podyktowanego za rękę w polu karnym jednego z łódzkich piłkarzy.
W 66. minucie po golu Kamila Orlika było już 2:0 pierwszoligowca. Kilka minut później Sebastian Zieleniecki wykorzystał niepewną interwencję obrońców Polonii i strzelił kontaktowego gola. Więcej bramek już kibice nie oglądali i tym samym widzewskie rezerwy pożegnały się z Pucharem Polski.
W najbliższą niedzielę (20 września) widzewiacy rozegrają mecz dziewiątej kolejki III ligi w Suwałkach z Wigrami. Początek o godzinie 18:00.
Widzew II Łódź – Polonia Bytom 1:2 (0:1)
Bramki: Sebastian Zieleniecki 70 – Benedik Mioć 2, Kamil Orlik 66
Widzew II: Golański – Kozłowski (85′ Kopko), Tanżyna, Zieleniecki, Knapek – Hanousek (73′ Dryzner), Gryzio (85′ Stachowicz), Przybułek, Czerniatowicz (67′ Głab) – Busz, Sołtysiński.
Zdjęcie: Widzew Łódź
