To bez wątpienia będzie jedno z najważniejszych spotkań całej rundy jesiennej w IV lidze łódzkiej. W niedzielę (27 września) na stadionie przy ulicy Ronalda Reagana 14 w Piotrkowie Trybunalskim odbędzie się mecz na szczycie tabeli. Wicelider Polonia Piotrków podejmie RKS Radomsko. Spotkanie rozpocznie się o 16:00, a obejrzeć będą mogli je tylko kibice miejscowi. Ze względów bezpieczeństwa na stadion nie wejdą kibice RKS Radomsko.
Mimo tego policja w Piotrkowie Trybunalskim ma informację, że kibice lidera mają zamiar przyjechać na obiekt. Spotkanie ma status tzw. podwyższonego ryzyka. – Policja ma monitorować nie tylko okolice stadionu, ale również drogi dojazdowe i miejsca, w których mogą pojawić się grupy kibiców. W związku z meczem planowane jest także czasowe zamknięcie ulicy Reagana. Kierowcy powinni liczyć się więc z utrudnieniami w rejonie stadionu – pisze portal epiotrkow.pl.
– Nie powinno być tak, że ktoś nam będzie dyktował, czy my możemy jechać na mecz, czy nie możemy jechać na mecz. Będziemy stać za stadionem – powiedział Kamil Zbroiński, jeden z kibiców RKS Radomsko.
– Nie wiem, czy kibice się wybierają. Oczywiście jako klub nie organizujemy tego wyjazdu. Sądzę, że kibice mogą się pojawić. Może będzie tak, że będą chcieli dopingować nas poza stadionem, ale to już jest w gestii kibiców. To może eskalować pewne niebezpieczne zachowania, biorąc pod uwagę rangę tego spotkania – mówi z kolei Łukasz Dryja, prezes RKS Radomsko.
Przypomnijmy, że pierwotnie mecz miał odbyć się w Radomsku, ale na obiekcie przy ulicy Brzeźnickiej trwają prace modernizacyjne. Pod uwagę brano także obiekt w Czyżowie w gminie Kleszczów, ale z pomysłu szybko się wycofano ze względów bezpieczeństwa.


„Nie powinno być tak, że ktoś nam będzie dyktował, czy my możemy jechać na mecz, czy nie możemy jechać na mecz. Będziemy stać za stadionem – powiedział Kamil Zbroiński, jeden z kibiców RKS Radomsko.”
Gość odleciał totalnie.
Powiem tak, że zachowujecie się jak bydło na mecza w wiejskiej 4 lidze i bardzo chcecie pokazywac się jako ktoś lepszy bo kiedyś to było tak czy tak.
Obudzić się trzeba i zrozumieć, że na tą chwilę nici z wyższej ligi a dwa to jaknawet awansujecie to nagle tych „waszych” kibolców nie przybędzie.
Mimo wszystko niech wygra pika nożna a nie pseudo kibole.