W najlepszy możliwy sposób piłkarze Stali Niewiadów zrehabilitowali się za niespodziewaną przegraną w Kamieńsku ze Świtem. Jeden z kandydatów do awansu rozbił przed własną publicznością Włókniarza Moszczenica aż 10:1 (4:0) w sobotnim spotkaniu 9. kolejki Decathlon Klasy Okręgowej (grupa II). Stalówka traci pięć punktów do Omegi Kleszczów, a za tydzień zmierzy się na wyjeździe z liderem tabeli.
Już do przerwy spotkanie było rozstrzygnięte. Stal wygrywała bowiem 4:0. Po dwie bramki zdobyli Piotr Gulej i Dawid Świątek. Po zmianie stron gospodarze nie zamierzali zwalniać i jeszcze sześciokrotnie cieszyli się ze strzelonych goli. Hat-tricki skompletowali Gulej i Świątek, a do bramki rywala trafiali jeszcze: Erwin Kołodziejczyk, Brajan Kołodziejczyk, Dawid Krzynówek i Szymon Skorzycki. Włókniarz, który doznał jednej z największych porażek w historii klubu, odpowiedział honorowym trafieniem Adama Łaskiego.
Stal Niewiadów – Włókniarz Moszczenica 10:1 (4:0)
Bramki: Piotr Gulej 11, 19, 46, Dawid Świątek 31, 38, 60, Erwin Kołodziejczyk 64, Dawid Krzynówek 68, Brajan Kołodziejczyk 75, Szymon Skorzycki 88 – Adam Łaski 62

