Boruta nie wystraszył GKS Orkana

GKS Orkan Buczek odzyskał fotel wicelidera w IV lidze łódzkiej, który na kilkanaście godzin zajęła Polonia Piotrków. Zespół Marcina Węglewskiego pokonał MKP-Borutę Zgierz 2:0 (1:0) w spotkaniu wieńczącym 11. kolejkę rundy jesiennej. To ósma wygrana buczkowian w tym sezonie. Z dorobkiem 27 punktów ustępują w tabeli tylko RKS-owi Radomsko, który ma cztery punkty więcej.

Już pierwsza akcja gospodarzy mogła przynieść im prowadzenie. Strzał z ostrego kąta Kamila Mizery obronił jednak Tomasz Kucharski. Później mecz się wyrównał, a w 32. minucie szansę na bramkę miał Boruta. Mocny strzał Patryka Pietrasiaka minimalnie minął bramkę. Trzy minuty przed końcem pierwszej połowy kontratak wyprowadził Mizera. Pomocnik GKS Orkana świetnie dograł piłkę do nadbiegającego Grzegorza Kowalskiego, który strzałem głową nie dał szans Kucharskiemu.

Po zmianie stron pierwszą groźną sytuację stworzył GKS Orkan. W 59. minucie ładną akcję przeprowadził wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Bartosz Kopański, ale Kucharski obronił jego strzał. Chwilę później bramkarz gości znów pokazał swój kunszt broniąc mocny strzał Michała Lewandowskiego. W 66. minucie gospodarze dopięli swego podwyższając prowadzenie na 2:0. Na listę strzelców wpisał się Kopański. Gospodarze mogli kilka minut później wygrywać wyżej, ale stuprocentowej sytuacji nie wykorzystał Mikołaj Bociek. Boruta do końca walczył o jak najlepszy wynik. W 85. minucie strzał z dystansu Vladyslava Chystiakova trafił w poprzeczkę. To wszystko na co było stać zespół Tomasza Kmiecika. Statystyczną ciekawostką może być liczba rzutów rożnych. Obie drużyny wykonały aż 21 kornerów (12:9 na korzyść gospodarzy).

Spotkanie w Buczku poprowadził sędzia szczebla centralnego Paweł Malec (na zdjęciu w środku)

GKS Orkan Buczek – MKP-Boruta Zgierz 2:0 (1:0)
Bramka:
Grzegorz Kowalski 42, Bartosz Kopański 66

GKS Orkan Buczek: Rynkiewicz – Misztalski, Kowalski, Bociek (85′ Przybylski), Lewandowski – Mizera (90′ Konstańczuk), Niciak, Kubiak (76′ Dregier), Kapica ż (67′ Jakubiec), Przywara – Staniucha (57′ Kopański)

Boruta: Kucharski – Żelazny, Gieraga, Jędrzejczak (52′ Zawistowski), Błoch ż (86′ Grabarczyk) – Pabjańczyk (72′ Grzejszczak), Kacela (46′ Król), Bagrodzki (77′ Kamiński), Chystiakov, Grobel (72′ Goss) – Pietrasiak (61′ Misiak)

0 0 Głosów
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Andrzej z Hajczyn
Andrzej z Hajczyn
1 godzina temu

Nas nic nie mogło przestraszyć. Ani Boruta, ani żaden Belzenbub. My mamy Telesfora i nie boimy się nikogo. Powiedzieliśmy sobie nasze prawdy futbolu w sobotę i wygralimy kolejny mecz. Za chwilę rozkręcamy densparty w łoborze, będziemy grali adapterem Bambino i jedli szmalec z prosincia

Udostępnij wpis:

Powiązane posty

1
0
Zostaw komentarz.x