Niezwykle ważne zwycięstwo Pelikana Łowicz w Mińsku Mazowieckim. Podopieczni trenera Piotra Kocęby zmierzyli się z miejscową Mazovią, która tak jak i łowiczanie jest beniaminkiem grupy pierwszej III ligi i zgarnęli całą pulę, wygrywając aż 4:1 (2:1). Oba zespoły plasują się w czołówce tabeli. W sobotę górą byli goście, którzy triumfowali po raz siódmy w tym sezonie, a trzeci na wyjeździe.
W 16. minucie przyjezdni wyszli na prowadzenie, a gola strzelił Oskar Koper. Po około kwadransie gry do remisu doprowadził Cezary Sauczek. Odpowiedź Pelikana była błyskawiczna. Były reprezentant Polski Maciej Rybus popisowo wykonał rzut wolny i bramkarz gospodarzy musiał wyciągać piłkę z siatki.
Miejscowi przycisnęli łowiczan od pierwszych minut drugiej połowy. Pelikan przeczekał napór Mazovii i w 70. minucie wyprowadził kontrę zakończoną strzałem Macieja Rybusa w lewy róg bramki. Golkiper miejscowych nie miał nic do powiedzenia. Dzieła zniszczenia Mazovii dokończył w 90. minucie Maksymilian Rożnatowski, a asystę zanotował grający świetny mecz Maciej Rybus.
W sobotę (17 października) Pelikan zagra na swoim boisku z groźnymi Wigrami Suwałki. Początek starcia o godzinie 15:00.
Mazovia Mińsk Mazowiecki – Pelikan Łowicz 1:4 (1:2)
Bramki: Cezary Sauczek 32 – Oskar Koper 16, Maciej Rybus 35, 70, Maksymilian Rożniatowski 90
Pelikan: Wlazłowski – Biel, Dąbrowski, Niewiadomski, Pierzak – Rybus, Kurzawa, Czekała (86′ Musialski), Stankiewicz (76′ Rożniatowski) – Koper (67′ Rachubiński), Czeczko (76′ Dzięgielewski).
Zdjęcie: Pelikan Łowicz

