To nie był wybitny mecz w wykonaniu piłkarzy ŁKS, ale za kilka dni nikt o tym nie będzie pamiętał. Najważniejsze w piłce nożnej są punkty, a po ostatnim gwizdku sędziego zespół Grzegorza Szoki dopisał do swojego dorobku ich komplet. ŁKS pokonał Stal Rzeszów 1:0 (0:0) w niedzielnym pojedynku 14. kolejki I ligi i nie stracił dystansu do Polonii Warszawa.
Zwycięskiego gola strzelił w 90. minucie Andreu Arasa wykorzystując świetne dogranie piłki od Krzysztofa Fałowskiego. Hiszpan technicznym strzałem pokonał doświadczonego 38-letniego Marka Kozioła i jak się później okazało był to gol na wagę trzech punktów. Wcześniej łodzianie przeważali, ale pod bramką Stali grzeszyli nieskutecznością. Wszystkie niewykorzystane sytuacje nie będą jednak rozpamiętywane dzięki trafieniu Arasy.
To siódma wygrana ŁKS w tym sezonie i zarazem piąta na stadionie imienia Władysława Króla. Po reprezentacyjnej przerwie łodzianie zagrają w piątek (20 listopada) w Legnicy z Miedzią, a mecz zaplanowano o 20:30.
ŁKS Łódź – Stal Rzeszów 1:0 (0:0)
Bramka: Andreu Arasa 90
ŁKS: Węglarz – Keiblinger, Rudol ż (46′ Fałowski), Craciun, Farbiszewski – Karasiński (58′ Sokół), Wysokiński (58′ Piasecki), Kapu ż, Hinokio (78′ Strzałek), Szczygieł ż (84′ Nowakowski) – Arasa
Zdjęcie: ŁKS Łódź

