Wygrał niedawne wybory na prezesa ŁZPN w cuglach, ale nieoczekiwanie dla wszystkich zrezygnuje dziś w samo południe ze swojej funkcji. Adam Kaźmierczak zmienia bowiem dyscyplinę sportu i zamierza budować w naszym kraju struktury futbolu gaelickiego. To narodowy sport Irlandii, w którym mecze rozgrywają dwa zespoły złożone z 15 graczy każdy, na prostokątnym trawiastym boisku.
– Tak, to prawda – będę od dziś tworzył struktury tej pięknej gry. Zacznę od Łodzi, od lokalnej drużyny na moim Teofilowie, ale później zamierzam wraz z Damianem Gamusem zaszczepić futbol irlandzki w całym kraju. Na mecze piłki 11-osobową będę oczywiście chodził, ale już jako kibic. Muszę nadrobić te lata, w których nie odwiedzałem lokalnych boisk – przyznał w rozmowie z Łódzkim Futbolem ustępujący prezes ŁZPN.
Adam Kaźmierczak zdradził również komu powierzy funkcję prezesa związku. – Spotkam się z Tomkiem Szulcem i złożę propozycję objęcia fotela prezesa ŁZPN. To naturalny kandydat na mojego następcę – przyznał.
Dobry żart . pozdrawiam
Ale śmieszne szczególnie w prima aprilis odda stołek
Ta a keeze przejmie adidas. A Szulce zmieni obywatelstwo na niemieckie