Paweł Wiśniewski tylko przez siedem kolejek rundy jesiennej był szkoleniowcem grającej w Decathlon Klasie Okręgowej (grupa II) Wolanki Wola Krzysztoporska. Pod jego wodzą zespół z powiatu piotrkowskiego wywalczył zaledwie dwa punkty notując fatalny bilans bramkowy 4:28. Nic więc dziwnego, że działacze podjęli decyzję o zmianie trenera powierzając zespół Arturowi Lamchowi.
Nowego szkoleniowca kibicom nie trzeba specjalnie przedstawiać. To były znakomity piłkarz, który najlepsze lata kariery spędził w GKS Bełchatów grając w tym klubie w najwyższej klasie rozgrywkowej. 57-letni szkoleniowiec prowadził takie drużyny jak Błysk Aleksandrów, Start Niechcice, Świt Kamieńsk, Włókniarz Moszczenica czy Skalnik Sulejów. Deklarował również, w pewnym momencie, gotowość do objęcia funkcji trenera GKS Bełchatów, ale ówcześni działacze klubu nie podjęli rękawicy.
Lamch poprowadził już drużynę w środowym spotkaniu okręgowego Pucharu Polski, w którym Wolanka przegrała 0:6 (0:2) z jego byłym klubem – PGE GiEK GKS Bełchatów. W lidze zadebiutuje w niedzielę (27 września) o 12:00 wyjazdowym pojedynkiem z rezerwami trzecioligowej Lechii Tomaszów Mazowiecki.
Sympatycznemu trenerowi życzymy przede wszystkim, aby to on ustalał skład na mecze, a nie jak poprzednicy dostawał wytyczne z tzw. góry.
Zdjęcie: gks.net.pl

