ŁKS nie wykorzystał szansy zrównania się z szóstą drużyną w pierwszoligowej tabeli i tylko zremisował bezbramkowo na własnym stadionie z Miedzią Legnica. Mecz 23. kolejki był bardzo słabym widowiskiem, a ponad pięć tysięcy kibiców miało prawo czuć rozczarowanie. Zespół Grzegorza Szoki zagrał dużo słabiej niż w poprzednim meczu wyjazdowym w Mielcu.
Podbramkowe sytuacje można było policzyć na palcach jednej ręki. Meczową sytuację miał w 88. minucie ŁKS. Wprowadzony za Fabiana Piaseckiego Mateusz Lewandowski fatalnie jednak spudłował z siedmiu metrów. Chwilę później szczęście mieli łodzianie, ale piłkę wybił ostatecznie z własnego pola karnego Artur Craciun. W rzutach rożnych przewagę miał ŁKS (11:5), ale nie przełożyło się to na bramki. To szósty w tym sezonie remis łodzian i zarazem czwarty na własnym boisku.
ŁKS Łódź – Miedź Legnica 0:0
ŁKS: Bobek – Loffelsend (65′ Krykun), Rudol ż, Craciun, Pingot, Norlin – Terlecki, Wysokiński, Hinokio ż (74′ Ernst) – Arasa (74′ Toma), Piasecki (65′ Lewandowski).
W 24. kolejce drużyna Grzegorza Szoki zagra w Warszawie z Polonią, a mecz odbędzie się w poniedziałek (9 marca) o 18:00.

