W pierwszym w 2026 roku meczu sparingowym pierwszoligowy ŁKS, przebywający na zgrupowaniu w tureckim Side, zremisował bezbramkowo z Paksi FC, zespołem z czołówki węgierskiej ekstraklasy oraz triumfatorem rozgrywek pucharowych tego kraju. Obie drużyny skupiły się przede wszystkim na skutecznej grze w defensywie, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo.
Szkoleniowiec ŁKS nie mógł skorzystać ze wszystkich obecnych w Turcji piłkarzy – informuje oficjalna strona łódzkiego klubu. Fabian Piasecki jest na końcowym etapie rehabilitacji po urazie. Jasper Löffelsend zmaga się z drobnymi dolegliwościami, dlatego sztab szkoleniowy zdecydował się nie podejmować zbędnego ryzyka. Koki Hinokio odczuwa lekki uraz łydki, natomiast Łukasz Wiech jest w trakcie procesu rehabilitacji, dlatego nie jest jeszcze gotowy do gry z pełnym obciążeniem – informuje ŁKS.
W najbliższą sobotę (17 stycznia) podopiecznych trenera Grzegorza Szoki czeka drugi, z czterech zaplanowanych w Turcji meczów kontrolnych – tym razem z serbskim FK Javor-Matis Ivanjica.
ŁKS Łódź – Paksi FC 0:0
ŁKS: Bobek (46′ Jakubowski) – Fałowski (46′ Rudol), Craciun (63′ Sopel), Głowacki (63′ Czerwiński), Krykun (63′ Szczygieł) – Leśniewski (33′ Terlecki), Mokrzycki (46′ Wysokiński), Ernst (63′ Norlin), Książek (46′ Młynarczyk), Toma (46′ Kupczak) – Arasa (27′ Olejniczak, 46′ Lewandowski).
Zdjęcie: ŁKS Łódź

