AKS SMS Łódź prowadzony przez trenera Marcina Maćkowiaka przystępował do sobotniego meczu 4. kolejki IV ligi z beniaminkiem Orłem Parzęczew, po niespodziewanej porażce z innym nowicjuszem Włókniarzem Pabianice 3:5. Ekipa gości, za wyniki której odpowiada z kolei grający szkoleniowiec Kamil Tlaga, uległa w poprzedniej kolejce zespołowi z Buczku 0:1. W sobotę okazję do radości mieli łodzianie, którzy triumfowali aż 5:1.
W meczu rozegranym na stadionie przy ulicy Milionowej 12, popularne Czarne Pantery, były zespołem lepszym, bardziej dojrzałym i co ważne skuteczniejszym. Dlatego też cieszyły się ze zwycięstwa. Prowadzenie objęły w 13. minucie po golu Piotra Prokopa. To trzecia bramka tego piłkarza w tym sezonie na czwartoligowych boiskach. Orzeł także miał swoje okazje, ale na gola ich nie zamienił.
W 57 minucie Hubert Karpiński zmusił do kapitulacji bramkarza beniaminka Patryka Wolańskiego. Orzeł się jednak nie poddał i w 74 .minucie kontaktowego gola strzelił Damian Pokorski. Odpowiedź łodzian była jednak ekspresowa. Kilka minut później piłkę do siatki rywala wpakował Jakub Cieślicki, skutecznie egzekwując rzut karny. Tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego najpierw rezerwowy Bartosz Gabara podwyższył wynik meczu na 4:1, a następnie Bartosz Kokosiński ustalił na 5:1.
AKS SMS Łódź – Orzeł Parzęczew 5:1 (1:0)
Bramki: Piotr Prokop 13, Hubert Karpiński 57, Jakub Cieślicki 78, karny, Bartosz Gabara 87, Bartosz Kokosiński 90 – Damian Pokorski 74
AKS SMS: Baiev – Jojko, Mroczyński, Owsiński, Cieślicki (85′ Gabara) – Prokop, Bogusz (61′ Knapik), Karpiński (66′ Dubicki), Borcuch (81′ Karmazyn) – Papis (88′ Kokosiński), Gliszczyński (61′ Maćkowiak)
Orzeł: Wolański – Adamczyk, Kulik, Lucas Salgado (83′ Górzyński), Przybyła – Michalski, Lebedyński, Marcinkowski (60′ Matusiak), Pokorski – Tlaga, Najderek (80′ Sianos).
Zdjęcie: AKS SMS Łódź

