AKS SMS Łódź będzie w tym sezonie jednym z głównych faworytów do końcowego triumfu w IV lidze łódzkiej. Rozpoczął jednak nowe rozgrywki od falstartu. Czarne Pantery bezbramkowo zremisowały w Piotrkowie z beniaminkiem ligi – Concordią. Gospodarze, przy lepszej skuteczności, mogli wywalczyć nawet trzy punkty. Nie wykorzystali jednak kilku dogodnych podbramkowych sytuacji.
Przed meczem okazały puchar za awans do IV ligi wręczył na ręce prezesa Concordii Radosława Miszteli członek zarządu ŁZPN Dariusz Matyśkiewicz. Gospodarze zaczęli spotkanie bez respektu dla rywala i w 9. minucie mogło być 1:0. Kacper Górski ograł Łukasza Karmazyna i wyłożył piłkę do Bartosza Osucha. Ten jednak nie wykorzystał dogodnej sytuacji. W odpowiedzi okazję mieli goście, ale Oliwier Dubicki minimalnie przestrzelił.
Po zmianie stron to Concordia miała najlepszą okazję do zdobycia bramki. Po błędzie obrony Kacper Górski znalazł się w sytuacji sam na sam z Rustamem Baievem. Golkiper gości wygrał jednak ten pojedynek. W końcówce przeważał AKS SMS, ale obrona Concordii na czele z pewnie broniącym Wojciechem Śmigielem nie dała się już zaskoczyć. Meczową piłkę miał wprowadzony w 71. minucie Mateusz Owsiński, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką.
Concordia Piotrków – AKS SMS Łódź 0:0
Concordia: Śmigiel – Saktura, Świątczak, Maciej Osuch (75′ Lenarcik), Adrianowski – Pawłowski (64′ Krystian Bujakowski), Bartosz Osuch (71′ Sowa), Przybył (90′ Pisarek), Bartosz Trawiński (56′ Żerek), Nikodem Trawiński (81′ Mazurkiewicz) – Górski (75′ Śpiewak)
AKS SMS: Baiev – Jojko, Karmazyn, Jakub Cieślicki, Prokop – Bogusz (71′ Owsiński), Karpiński, Borcuch, Dubicki (57′ Knapik), Papis (77′ Kokosiński) – Maćkowiak (65′ Szklarz)
Zdjęcie: AKS SMS Łódź


Jak na faworyta do awansu to słaby mecz w wykonaniu drużyny z Łodzi