W środowe popołudnie na stadionie w Warcie rozegrano mecz finału 1/8 Pucharu Polski na szczeblu etapu sieradzkiego. Miejscowa Jutrzenka prowadzona przez trenera Marcina Kobierskiego, plasująca się na trzecim miejscu w tabeli grupy trzeciej Decathlon Klasy Okręgowej, zmierzyła się z wiceliderem IV ligi GKS Orkanem Buczek, za wyniki którego odpowiada Marcin Węglewski. Pojedynek zakończył się porażką miejscowych 1:3 (1:1).
Gospodarze starcia objęli prowadzenie w 21. minucie po golu Mateusza Rosiaka. Kilka minut później wyrównał Filip Staniucha. Już kilka minut po wznowieniu gry w drugiej połowie goście wyszli na prowadzenie po golu Miłosza Kapicy. W 74 minucie czerwoną kartką (druga żółta) upomniany został Igor Jankowski, a wynik meczu na 3:1 dla GKS Orkana Buczek ustalił kilka minut później Patryk Niciak.
Jutrzenka Warta – GKS Orkan Buczek 1:3 (1:1)
Bramki: Mateusz Rosiak 21 – Filip Staniucha 23, Miłosz Kapica 50, Patryk Niciak 76


My przed chwilą zgasili światło w łoborze. Densparty udało się jak nigdy, a adapter aż dymił – tyle zagrał ciekawych melodii. Zjedlimy wszystkie maślaki i podgrzybki, aż żałowalimy, że wyrzucilimy bedki Telesfora. Jutro mamy tajne grzybobranie przed Borutom, a później tajną naradę i trening strzelecki w Brodni na zardzewiałe bramki
Myślisz, że truskawkowy bimberek jest dobry na przeziębienie? Polecasz może coś innego na grypę?
Kiedyś truskawki mielimy dobre, ale od kilku lat są kaprawe i źle nawiezione gnojowicom. Polecam mirabelkówkę z kanistra, w Hajczynach nikt nie choruje, ani w Gucinie
Andrzej wstaliśta już ?