PGE GiEK GKS Bełchatów przegrał na swoim stadionie mecz 33. kolejki III ligi (grupa I) z Jagiellonią II Białystok 1:2 (1:0) i tak naprawdę może liczyć tylko na cud, żeby uniknąć spadku do IV ligi. Podopieczni trenera Mateusza Milczarka mają na koncie zaledwie 34 punkty i znajdują się w strefie spadkowej.
Sobotni pojedynek zaczął się dla miejscowych obiecująco, bo w 17 minucie Kacper Popławski pokonał bramkarza gości. Wydawało się, że miejscowi, dla których był to mecz o przysłowiowe sześć punktów, pójdą za ciosem. Tak się jednak nie stało. W pierwszej połowie goli już nie było. Gra bełchatowian nastrajała jednak optymizmem grupę kibiców, którzy dopingowali Brunatnych. To co stało się jednak w drugiej połowie było klęską gospodarzy.
W 66 minucie Zachary Zalewski doprowadził do remisu. Brunatni postawili wówczas wszystko na jedną kartę i przycisnęli Jagę. Już w doliczonym czasie gry goście wyprowadzili zabójczą kontrę zakończoną golem Adriana Ziarka. Ta bramka może oznaczać koniec III ligi dla Bełchatowa. To duża porażka tamtejszego środowiska sportowego. Niektórzy kibice żartowali zresztą po meczu, że czekają ich teraz wyprawy na truskawki, czyli na mecze z GKS Orkanem Buczek.
PGE GiEK GKS Bełchatów – Jagiellonia II Białystok 1:2 (1:0)
Bramki: Adrian Popławski 17 – Zachary Zalewski 66, Adrian Ziarek 90
GKS: Kucharski – Sarnik (85′ Goncalves), Bartosiński, Lipp, Kato (85′ Pytlewski) – Dębiński, Wójcik, Wysiński (85′ Małecki), Szymorek (86′ Kościuk) – Popławski, Wroński (75′ Napolov).
Zdjęcie: PGE GiEK GKS Bełchatów


andrzej ugości po królewsku salsesonem w łoborze. 3 liga fajna jest, ale 4 też okej !
U nas w łoborze zawsze fajnie jest
U nas w łoborze zawsze fajnie jest
Czasami świeci słońce
a czasami pada deszcz
Za to salsesonu u nas dostatek
bimbru i kaszanki tyż
każdego ugościmy
naje się nawet mysz
Hik! Hik! Hik!
Nie no , Andrzej wymiatasz !
Witamy Fundację w 4.lidze
Kibice wiedzą komu podziękować za ten sukces. Zakopaliście nasz klub pod ziemię. Brawa dla prezesa, trenerów i przede wszystkim wszechwiedzącego kierownika
cała 4 liga czekała na was i sie doczekała.karma wróciła za pisowskie srebrniki,umorzony dług
tak jest!!!! wszyscy tu na was czekamy!!!
Przez niespełna 12 miesięcy doprowadzili klub do totalnego upodlenia ,do pośmiewiska na czwartym poziomie rozgrywkowym. Sprowadzali wagonami odpad z rezerw ŁKSu,całą rundę jesienną byliśmy praktycznie chłopcem do bicia i na deser na ławkę trenerską sprowadzili tego nieudacznika z Tomaszowa który dokończył dzieła zniszczenia. Przecież to się w głowie nie mieści !!!
A ile drużyn spada? Bo flash pokazuje,że 4 ostatnie ale już np 90minut że tylko 3
Niby miło,ale nie ma co się śmiać. Kolejny klub,który boryka się z kiepskim zarządzaniem i niekompetentnymi ludźmi. Nasze województwo bardzo słabo wypada ostatnimi czasy.
Liczę,że Fundacja Akademia zgłosi się po swojego chłopaka D.Warneckiego. Trzymam kciuki.
Myślę, że 4 liga dla Bełchatowa, będzie aktualnym stanem możliwości piłkarskich klubu, bez kibiców i pomocy władz miasta Bełchatowa.
A do kogo teraz macie pretensje? Wpuściliście do klubu kiboli i ulubieńców trybun, na kierownika maskotka lubiana co zapewniła wam spadek i walokover xD Następny Sapela, co to kiedyś go nazywali kibicem huliganem (raczej na baletnice się nadawał) potem niby pogoniony a teraz znowu w klubie… Dzisiaj klub GKS Bełchatów to jakiś kabaret dla widowni ograniczonej umysłowo – a wy za to jeszcze płacicie he he he