Na przedmeczowych konferencjach prasowych Widzewa Łódź zaczął pojawiać się niejaki Sławomir Boroń (nie wiadomo czy to jego prawdziwe imię i nazwisko), który zaczął powoływać się na współpracę z Łódzkim Futbolem. Zdziwiło nas to mocno gdyż swojego przedstawiciela na meczach czterokrotnego mistrza Polski mamy rzadko, a regularnie zdjęcia dla nas robi Bartosz Kudaj. Tymczasem o red. Boroniu nigdy nic nie słyszeliśmy.
Po rozmowie z Jakubem Dyktyńskim – rzecznikiem prasowym Widzewa, postanowiliśmy zamieścić na stronie oficjalne nasze stanowisko, które pomoże w organizacji następnych konferencji prasowych klubu. Sławomir Boroń NIE BYŁ, NIE JEST i NIE BĘDZIE współpracownikiem Łódzkiego Futbolu.

