Trwa seria słabych występów trzecioligowych rezerw Widzewa Łódź. Zespół trenera Pawła Ściebury zmierzył się w niedzielę na boisku Łodzianki, w meczu 12. kolejki, z rewelacyjnym liderem tabeli grupy pierwszej KTS Weszło Warszawa i uległ rywalowi 0:2 (0:1). Był to czwarty z rzędu ligowy pojedynek łodzian bez wygranej – trzykrotnie widzewiacy schodzili z boiska pokonani, a raz zremisowali.
Jedyny gol w pierwszej połowie padł w 20. minucie. Strzelił go najlepszy snajper beniaminka Damian Winiarski, który wykorzystał błąd obrony gospodarzy i z najbliższej odległości pokonał, strzałem głową, Franciszka Golańskiego. Oba zespoły miały jeszcze okazje na umieszczenie piłki w siatce rywali, ale nic z tego nie wyszło. Wynik meczu na 2:0 dla KTS ustalił w 85 minucie Winiarski, wykorzystując rzut karny.
Widzewiacy mają teraz 14 punktów i zajmują w tabeli dopiero dwunaste miejsce. To rozczarowanie gdyż rezerwy Widzewa miały powalczyć o awans do II ligi. W niedzielę (18 października) zawodników Pawła Ściebury czeka wyjazdowy pojedynek z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Początek meczu zaplanowano o 12:00.
Widzew II Łódź – KTS Weszło Warszawa 0:2 (0:1)
Bramka: Damian Winiarski 20, 85-karny
Widzew II: Golański – Knapek, Zieleniecki, Głąb (49′ Mróz, 58, Waliszek), Przybułek (43′ Dryzner) – Busz, Kołodziejczyk, Kopko, Tanżyna – Sołtysiński, Czerniatowicz.
Zdjęcie: Widzew Łódź

