Drugoligowy ŁKS II zachował jeszcze szansę na utrzymanie. Wygrał ważny mecz 23. kolejki z KKS 1925 Kalisz. Choć to łodzianie byli gospodarzem pojedynku, to starcie odbyło się na boisku rywala, na dodatek bez kibiców. Zmierzyły się zespoły, którym grozi spadek do III ligi. Triumfowali podopieczni trenera Konrada Geregi. Mają teraz 17 punktów, ale nadal zajmują przedostatnie miejsce w tabeli.
Już w 12. minucie łodzianie wyszli na prowadzenie, po golu Aleksandra Ślęzaka z rzutu karnego. Kilka minut później czerwoną kartką upomniany został kaliszanin Krystian Derkacz. W 35 minucie ponownie czerwona kartka dla zawodnika KKS – tym razem Nikodema Zawistowskiego.
Już pierwsza akcja ŁKS II po przerwie zakończyła się sukcesem Tym razem bramkarza KKS Macieja Krakowiaka pokonał Miłosz Szczepański, mający w tym sezonie na koncie 12 meczów w pierwszej drużynie z alei Unii. Był to też ostatni gol w tym meczu.
Kolejny mecz ligowy ŁKS II rozegra 18 marca (środa) w Chojnicach i będzie to zaległe starcie z 20. kolejki. Początek o godzinie 18:00.
ŁKS II Łódź – KKS 1925 Kalisz 2:0 (1:0)
Bramki: Aleksander Ślęzak 12 – rzut karny, Miłosz Szczepański 47
ŁKS II: Jakubowski – Coulibaly, Kotarba, Książek (64′ Frakowski), Rozwandowicz – Siwek, Ślęzak, Szczepański, Szczygieł (64′ Jurkiewicz) – Wiech (64′ Czerwiński), Wojciechowski (46′ Patterson).

