To już właściwie przesądzone. Po prawie 25 latach przerwy Łukasz Matuszczyk znów zagra w barwach piotrkowskiego klubu. Nie będzie to jednak Piotrcovia, której jest wychowankiem, ale Concordia Piotrków. 44-letni obrońca przez ostatnie lata był podporą GKS Orkana Buczek, ale w rundzie jesiennej grał w zespole Marcina Węglewskiego już tylko sporadycznie. Wiek jest nieubłagany, a szkoleniowiec częściej stawiał na młodszych stoperów.
Matuszczyka chętnie widziałby w swojej drużynie Ireneusz Komar – trener Concordii. Szuka on bowiem doświadczonych graczy, którzy wzmocniliby młody skład. Sprawa jest już właściwie dogadana, a GKS Orkan nie widzi w przejściu 44-latka żadnych przeszkód. – Spaliłbym się ze wstydu, gdybyśmy za tyle lat gry Łukasza w Buczku chcieli, teraz zimą, jakieś pieniądze – powiedział wójt gminy Buczek Bronisław Węglewski.
Szkoleniowiec piotrkowskiego klubu ma na celowniku również dwóch innych doświadczonych piłkarzy, ale tutaj z ich przejściem, w trakcie zimowej przerwy, mogą być znacznie większe schody.

