Od 2009 roku kibice Orła Parzęczew czekali na IV ligę. W końcu marzenie się spełniło. Zespół prowadzony przez trenerów Kamila Tlagę i Daniela Mąkę zapewnił sobie, na jedną kolejkę przed końcem sezonu, mistrzostwo grupy pierwszej Decathlon Klasy Okręgowej i jednocześnie awans na czwartoligowe boiska. W środowy wieczór parzęczewianie potrzebowali co najmniej remisu z Włókniarzem Zgierz, ale pokonali rywali 2:0 (0:0), po golach Marcela Wencela oraz Miłosza Matusiaka.
Spotkanie długo będzie pamiętał Adam Grzybowski, który nie wykorzystał dwóch rzutów karnych – najpierw trafił w poprzeczkę, a za drugim razem górą był bramkarz Orła.
Niepokonani w IV lidze piłkarze z Parzęczewa mają 79 punktów. Drugi Włókniarz Pabianice zgromadził 71 punktów i ma do rozegrania w sobotę mecz na swoim boisku z Łódzką Akademią Futbolu. Początek o godzinie 18:00.
Zdjęcie: Orzeł Parzęczew


Zebrano dziadków i z okregowki awansowali ale 4 liga, to jednak dużo biegania i to będzie rozczarowaniem w 4 lidze dziadków a tak naprawdę kibiców
A co szkoda ci że dziadki awansowali do 4 ligi??? Nie bądź taki pewny że nie dadzą rady w 4 lidze. Jeszcze cię zdziwko złapie człowieku.😂😂😂
Żebyś się nie spocił jak te dziadki zagrają w 4 lidze.😂😂😂😂😂👻. Pokaż co tam ty potrafisz.