Zjednoczeni Stryków pokonali GKS Orkan Buczek 3:0 (2:0) w spotkaniu otwierającym 16. kolejkę IV ligi łódzkiej. Już po dwunastu minutach gospodarze wygrywali różnicą dwóch bramek. Strykowianom zwycięstwo pozwala realnie myśleć o trzecim miejscu na półmetku rozgrywek. Dla zespołu Marcina Węglewskiego to druga przegrana w sezonie, która dała mistrzostwo jesieni drużynie RKS Radomsko bez względu na wynik sobotniego meczu z Ceramiką Opoczno.
W 8. minucie Filip Bartnik zakręcił obrońcami gości jak wekami na zimę i pewnym strzałem pokonał Franciszka Rynkiewicza. Chwilę później było już 2:0. Kamil Cupriak zobaczył, że bramkarz z Buczku wyszedł daleko ze swojej bramki i pewnym, precyzyjnym lobem wrzucił mu piłkę za przysłowiowy kołnierz. Wynik na 3:0 ustalił Tymoteusz Kunat strzałem głową. W drugiej połowie przyjezdni dwukrotnie umieścili piłkę w bramce Zjednoczonych. Sędziowie jednak tych trafień nie uznali ze względu na spalone. Spotkanie rozgrywane było w trudnych, listopadowych warunkach przy temperaturze oscylującej wokół zera.
Zjednoczeni Stryków – GKS Orkan Buczek 3:0 (2:0))
Bramki: Filip Bartnik 8, Kamil Cupriak 13, Tymoteusz Kunat 61
Zjednoczeni: Ostrowski – Chomicz (62′ Diabate), Juliusz Kunat, Wojciech Skawiński (65′ Łoś), Puchalski – Gawrych (88′ Maschera), Szałaj (68′ Brodowski), Kuśmierczyk, Bartnik (78′ Młynarczyk), Krzysztof Skawiński (88′ Stawiński) – Cupriak
GKS Orkan: Rynkiewicz – Misztalski, Bociek, Jakubiec, Przybylski – Mizera, Dregier, Niciak, Przywara, Lewandowski – Staniucha (55′ Kopański)
Zjednoczeni zakończą jesień wyjazdowym spotkaniem z AKS SMS Łódź. Mecz odbędzie się w sobotę (14 listopada) o 13:00. 24 godziny później GKS Buczek zagra na własnym stadionie z Concordią Piotrków.


Przepraszam wszystkich, poddaję się do dymisji. Źle przygotowałem zespół kondycyjnie, wszystko mi w łoborze zamarzło, nawet mleko z Gucina. Na Wartę i Concordię niech kto inny przejmie moje obowiązki, ja zamykam łoborę do wiosny na cztery spusty
W końcu jedyna i słuszna decyzja. A moze na turnus wypoczynkowy do Warty jedziesz i dlatego?
Ja się nie zgadzam na to, Andrzej to dobry kibic i wieloletni sponsor naszego Buczka, gdyby nie on to juz dawno trzeba by wrócić do korzeni a więc na boisko z oponami w Brodni bo Wójt i Gmina nic nie pomagają klubowi
Musisz więcej mirabeli wlewać, bo chłopaki jacyś tacy zagubieni
Przekazałem dwa baniaki mirabelkówki i trzy garnki szmalcu. Dałem też wszystkie ruskie fudzboły i projektor Prexera, odchodzę z podniesioną głową
Życzę Orkanowi żeby wygrał baraże i razem z RKS-em awansował do III ligi,
Andrzeju, ale jak to tak? Chcesz zostawić Nasz Buczek, którego jesteś dobrym kibicem i przyjacielem?