Unia Skierniewice podtrzymała świetną serię meczów bez porażki i w niedzielnym spotkaniu 25. kolejki II ligi zremisowała w Krakowie z Hutnikiem 1:1 (0:1). Trener lidera Kamil Socha zapowiadał przed meczem, że jego podopiecznych czeka trudne zadanie i miał rację. Jedenasty w tabeli Hutnik zawiesił poprzeczkę bardzo wysoko i do przerwy wygrywał 1:0.
W 32. minucie Jakuba Murawskiego pokonał Daniel Hoyo-Kowalski. Unia wyrównała dziesięć minut po wznowieniu gry. Rzut karny na bramkę zamienił Bartosz Bida. Obie drużyny miały swoje sytuacje do rozstrzygnięcia meczu, ale ostatecznie pojedynek zakończył się podziałem punktów, który nie krzywdzi żadnego z zespołów.
Po raz ostatni Unia przegrała mecz ligowy 20 września minionego roku w Bielsku-Białej z Podbeskidziem. Od tego momentu drużyna Kamila Sochy nie zaznała goryczy porażki i pewnie zmierza do I ligi. W Wielką Sobotę o 18:45 zagra właśnie ze wspomnianym Podbeskidziem i przed własną publicznością będzie mogła zrewanżować się za wrześniową przegraną.
Hutnik Kraków – Unia Skierniewice 1:1 (1:0)
Bramki: Daniel Hoyo-Kowalski 32 – Bartosz Bida 55-karny
Unia: Murawski – Mierzwa (68′ Jaroch), Woliński, Stępień ż, Straus – Czarnecki (77′ Turek), Toporkiewicz (68′ Szmyd), Kosior ż, Ławrynowicz, Gąska – Bida.
Zdjęcie: Unia Skierniewice

