RKS wrócił na drugie miejsce w tabeli

RKS Radomsko wykorzystał szansę i wygrał wyjazdowy mecz 31. kolejki z GKS Orkanem Buczek 2:1 (0:0). Tym samym, na trzy kolejki przed końcem, zespół Dariusza Frączyka powrócił na drugie miejsce w tabeli. Radomszczanie o jeden punkt wyprzedzają AKS SMS Łódź oraz o dwa zespół Sokoła Aleksandrów Łódzki.

Pierwsza połowa prowadzona była w szybkim tempie i mogła podobać się licznie zgromadzonej publiczności mimo tego, że zakończyła się bezbramkowym remisem. Widać było, że obie drużyny chcą grać w piłkę i zamierzają walczyć o każdy centymetr boiska.

Po zmianie stron zaatakował GKS Orkan i w 51. minucie objął prowadzenie po skutecznie wykonanym rzucie karnym przez Grzegorza Kowalskiego. Radość gospodarzy trwała 60 sekund. Wyrównał bowiem Dawid Flaszka wykorzystując dośrodkowanie Bartosza Machaja. Decydująca dla losów meczu okazała się 88. minuta. Niefortunna interwencja Jarosława Trzebońskiego zaskoczyła Huberta Gabrysiaka i RKS wygrał bardzo ważny dla siebie mecz 2:1.

GKS Orkan Buczek – RKS Radomsko 1:2 (0:0)
Bramki:
Grzegorz Kowalski 51-karny – Dawid Flaszka 52, Jarosław Trzeboński 88 (sam.)

GKS Orkan: Gabrysiak – Kowalski, Jakubiec, Jarosław Trzeboński, Lewandowski – Magdziarz, Dregier (73′ Bociek), Niciak, Kubiak, Mizera – Staniucha (77′ Więcławik).

RKS: Niźnik – Dyś, Błasik, Szczepaniak, Bednarski – Góralczyk, Olejnik, Adamczyk (69′ Wysocki), Machaj, Woźniakowski – Flaszka (74′ Takaoka)

0 0 Głosów
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
kibic 1
kibic 1
2 godzin temu

Buczek zdecydowanie zasłużył na zwycięstwo ,na pewno nie na porażkę w pierwszej połowie Radomsko było dwa razy pod Bramką w drugiej połowie cztery razy, ale jak sami sobie strzelają bramki to się przegrywa ,ale mecz naprawdę był dobry ,prowadzony w dobrym tempie z przewagą zdecydowaną Orkana , jak Radomsko ma awansować z taką grą trudno będzie im coś ugrać ale z całego serca im tego życzymy ,będziemy trzymać kciuki

Andrzej z Hajczyn
Andrzej z Hajczyn
2 godzin temu

Mam nadzieję, że na przyszły sezon będzie dobra truskawka i dobrze nawieziona. Ten z mirabelek już traci moc i nie służy. Mizera znów najadł się łogórków i śmierdzi teraz na pół łobory. Musimy korzystać ze starego wychodka

eRKSa
eRKSa
1 godzina temu

Nie narzekaj. W Bełchatowie tak im posmakowało,że chłopaki z tego tytułu wracają do czwartej ligi. Dopiero będzie święto w przyszłym sezonie. Zacznij już zbierać temat.

Co do Mizery to faktycznie coś z nim nie tak bo rundę ma wyjątkowo słabą a to bardzo dobry zawodnik.

Udostępnij wpis:

Powiązane posty

3
0
Zostaw komentarz.x