Widzew Łódź spędzi reprezentacyjną przerwę na spadkowym miejscu w PKO Ekstraklasie. W niedzielnym pojedynku 26. kolejki zremisował bezbramkowo z Górnikiem Zabrze. Mecz, delikatnie mówiąc, nie był porywającym widowiskiem. Aleksandar Vuković (na zdjęciu) przyznał, że nie jest do końca zadowolony z remisu. Punkt należy jednak szanować, gdyż Widzew broni się przed degradacją. Poniżej wypowiedź szkoleniowca.
– Na pewno liczyłem na więcej, bo graliśmy u siebie. Co prawda z bardzo dobrą drużyną, która jest w bardzo dobrej formie i to było widać. Mi przeszkadza fakt, że my im bardzo pomogliśmy w pierwszej połowie, żeby oni czuli się pewnie i swobodnie. Uważam, że na własnym boisku stać nas na to, żeby na naszym terenie tak nie było. Posiadanie piłki świadczyło o tym, że łatwo ją traciliśmy i w prostych sytuacjach, przez co nie dawaliśmy sobie szans na stworzenie dobrych sytuacji. W drugiej połowie zaczęliśmy piłkę bardziej szanować i zaczęło to wyglądać z naszej strony dużo lepiej, ale zabrakło nam argumentów w trzeciej tercji. Zrobiliśmy za mało, żeby ten mecz wygrać. Nie chcę jednak mówić, że nic nie zrobiliśmy, bo graliśmy z zespołem walczącym o dwa puchary w tym sezonie, kiedy my po prostu bijemy się o utrzymanie – powiedział Vuković.
Źródło: widzewtomy.net

