Vuković: Pech nas nie opuścił

Załamany na pomeczowej konferencji prasowej był trener Widzewa Łódź Aleksandar Vuković (na zdjęciu). Jego podopieczni odrobili dwubramkową stratę, w końcówce mogli mecz z Lechem wygrać, a w efekcie zeszli z boiska pokonani po fatalnym błędzie Bartłomieja Drągowskiego. Widzewiacy w sześciu meczach wywalczyli tylko sześć punktów co jest wynikiem znacznie poniżej oczekiwań. Poniżej wypowiedź trenera.

Myślałem, że pech opuścił nas w ostatnim spotkaniu, ale okazuje się, że nie. Jest za nami bardzo trudna do przeżycia i do zaakceptowania końcówka meczu. Straciliśmy kuriozalną bramkę i przegraliśmy mecz z bardzo dobrą drużyną. Szukając pozytywów, to muszę powiedzieć, że nie jest łatwo wrócić z mistrzem Polski z 0:2. Pierwsza połowa była wyrównana, ze wskazaniem na nas, bo mieliśmy więcej sytuacji. W drugiej połowie zdecydowaną przewagę posiadania piłki miał Lech, ale nie mieli wielu sytuacji pod naszą bramką, choć pod ich rzecz jasna tych akcji było jeszcze mniej. Jest mi przykro, że tak to się skończyło. Nie zamierzam obwiniać Bartka, bo takie sytuacje się zdarzają. My też wykorzystaliśmy błąd bramkarza Lecha. Ogólnie był to mecz błędów indywidualnych, w którym my zrobiliśmy błąd więcej od rywala. Uważam, że to wyjście z bramki było niepotrzebne, bo Krajewski miał futbolówkę pod kontrolą. Ciężko mi przeżyć rzeczy, nad którymi pracujemy w treningu, a później nie widzę przełożenia tego na mecz ligowy. To była absurdalnie prosta sytuacja, przez którą niestety straciliśmy dzisiaj jeden punkt – powiedział Vuković.

Źródło: widzewtomy.net

0 0 Głosów
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Udostępnij wpis:

Powiązane posty

0
Zostaw komentarz.x