W piątek pożegnamy Józefa Żurawskiego

Niezwykle zasłużona postać dla łódzkiej piłki odeszła tuż przed Wielkanocą. W wieku 89 lat zmarł Józef Żurawski – były piłkarz, szkoleniowiec wielu klubów z naszego regionu. Pogrzeb zaplanowano na 10 kwietnia (piątek) o 10:30 na Cmentarzu Rzymskokatolickim pod wezwaniem św. Rocha, przy ul. Zgierskiej na Radogoszczu. Zmarłego wspomina jego wieloletni przyjaciel Andrzej Włodarek.

Wspaniały człowiek, który bardzo wiele w życiu przeszedł. Przede wszystkim pięć lat zesłania na Sybir. Pochodził z Wileńszczyzny z miejscowości Słobódka, a po wojnie los rzucił go do miejscowości Łobez w województwie zachodniopomorskim. Grał w takich klubach jak: Skra Częstochowa, Górnik Wałbrzych, Pogoń Szczecin, Siarka Tarnobrzeg oraz łódzkim Starcie. Zanim jednak trafił do Łodzi to występował w Australii, w jednym z klubów polonijnych – wspomina Włodarek.

Józef Żurawski skończył AWF w Warszawie i następnie prowadził wiele drużyn piłkarskich. Pracował w GKS Bełchatów, RKS Radomsko, Borucie Zgierz, Górniku Łęczyca, Stilonie Gorzów, Śląsku Wrocław oraz Starcie Łódź i Widzewie Łódź. Był także koordynatorem w Łódzkim Związku Piłki Nożnej.

Myśmy wiele lat przepracowali razem. Wspaniały kolega i człowiek. Grał bardzo dobrze w piłkę i był świetnym szkoleniowcem. Warto wspomnieć, że jego syn Szymon grał świetnie w siatkówkę w takich klubach jak: Chełmiec Wałbrzych, Płomień Milowice czy Morze Szczecin. Był też kadrowiczem, a odziedziczył to po mamie – siatkarce Startu Łódź – dodaje pan Andrzej.

0 0 Głosów
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Udostępnij wpis:

Powiązane posty

0
Zostaw komentarz.x