W bardzo wysokiej formie strzeleckiej znajduje się Warta Sieradz tuż przed tegoroczną inauguracją III ligi (grupa I). Kilka miesięcy temu męczyła się w Pucharze Polski z GKS Orkanem Buczek mogąc mecz, przy odrobinie pecha, nawet przegrać. Tym razem okazała się bezwzględna dla rywala, który plasuje się w czołówce czwartoligowej tabeli i prowadzony jest przez byłego szkoleniowca Warty – Marcina Węglewskiego.
Wicelider trzecioligowej tabeli rozbił dumę gminy Buczek aż 10:2 (4:1). Bramki dla sieradzan zdobyli: Kacper Drzazga 3, Bartłomiej Kręcichwost (na zdjęciu) 2, Jakub Janiszewski 2, Piotr Mielczarek, Jakub Piela i gracz testowany. Dla GKS Orkana gole strzelili zaś: Michał Lewandowski i wypożyczony z LUKS Bałucz Filip Staniucha.
Pół żartem – pół serio – w komentarzach, po ostatnim przegranym w Kleszczowie meczu z Omegą, można było znaleźć informację o ciężkich treningach piłkarzy z Buczku. Oby się tylko nie przetrenowali, bo inauguracja z Korabiem Łask już za dwa tygodnie.


Spokojnie, my wiemy co robimy. Łot poniedziałku zmniejszymy dawkę mirabelki i salsesonu. Złapiemy świeżości prosto na mecz z Korabim
Endriu musisz wprowadzić nowe rowiązania,łobora i salseson nie działają już, bym powiedział ze jest gorzej.
tak poważnie patrząc to Warta leje dwie czołowe drużyny z 4 ligi niemiłosiernie a to pokazuje jaki to przeskok sportowy z 4 do 3.
Ty nas nie ucz naszych tajemnic futbolu. Mamy swoje. W poniedziałek zamiast mirabelkowego wypijemy siadłe mleko łot krowy z łobory