Warta Sieradz w niczym nie przypomina zespołu z poprzedniego sezonu, który do ostatniej kolejki bił się w grupie pierwszej III ligi o wicemistrzostwo, dające prawo gry w drugoligowych barażach. W piątkowy wieczór podopieczni trenera Marka Przybyła po raz kolejny zawiedli swoich kibiców, przegrywając na stadionie MOSiR z Wigrami Suwałki 1:3 (1:3). Była to czwarta w tym sezonie porażka sieradzan, a trzecia na swoim boisku. Po 11 rozegranych meczach Warta ma na koncie zaledwie 15 punktów.
Wigry już w 6. minucie wyszły na prowadzenie, a piłkę z około pięciu metrów wpakował do siatki Warty Michał Bajdur. W 19. minucie mogło być 1:1, ale Mateusz Lis trafił z rzutu wolnego w poprzeczkę. Trzy minuty później było natomiast już 2:0 dla gości. Tym razem błąd Wiktora Smolińskiego wykorzystał Kacper Noworyta, który pokonał Marcina Żyłę w sytuacji sam na sam. Z kolei w 36. minucie było właściwie po meczu, bo gola dla Wigier strzelił Igor Wiśniewski. Tuż przed końcem pierwszej połowy Bartłomiej Kręcichwost strzałem z ostrego kąta zdobył bramkę dającą Warcie nadzieję na choćby remis.
W drugiej połowie sieradzanie, poza strzałem Mateusza Lisa w poprzeczkę z rzutu wolnego, praktycznie nie zagrozili bramce gości i jak najbardziej zasłużenie przegrali mecz. W przyszłą sobotę (17 października) Warta ponownie zagra na stadionie MOSiR. Tym razem zmierzy się z Wisłą II Płock. Początek meczu o godzinie 18:00.
Warta Sieradz – Wigry Suwałki 1:3 (1:3)
Bramki: Bartłomiej Kręcichwost 45 – Michał Bajdur 6, Kacper Noworyta 22, Igor Wiśniewski 36
Warta: Żyła – Mielczarek (73′ Duilio), Sójka (59′ Kurowski), Lis, Pietrzak – Ślęzak, Owczarek, Maćczak (59′ Drzazga), Bieroński – Smoliński, Kręcichwost.


A Kolasa jeszcze gra?