W środowy wieczór rozegrano w Pabianicach zaległy mecz siódmej kolejki IV ligi, w którym zmierzyli się nowicjusze tej klasy rozgrywkowej, czyli miejscowy Włókniarz i LZS Justynów. Pojedynek, zgodnie z oczekiwaniami, zakończył się zwycięstwem gospodarzy. Była to trzecia w tym sezonie wygrana. Podopieczni trenera Przemysława Nowaka mają na koncie 14 punktów i zajmują siódme miejsce w tabeli. Pokonani jeszcze nie zapunktowali i plasują się na ostatniej pozycji.
Pierwsi okazję na gola mieli goście, ale trafili w słupek. W odpowiedzi Hubert Śmiglewski pokonał bramkarza przyjezdnych. W 29. minucie na 2:0 podwyższył kapitan gospodarzy Przemysław Kita i było to jego trzecie w tym sezonie trafienie w IV lidze. Nerwowa była końcówka pojedynku. W 87 minucie czerwoną kartką (druga żółta) upomniany został Mateusz Stąporski z Justynowa, a chwilę później czerwony kartonik ujrzał Damian Lewosiński, trener LZS
W sobotę (19 września) o 19:00 Włókniarz podejmie Sokoła Aleksandrów, natomiast justynowianie zagrają dzień później w Piotrkowie Trybunalskim z Polonią. Początek przewidziano o 16:00.
Włókniarz Pabianice – LZS Justynów 2:0 (2:0)
Bramki: Hubert Simiński 11, Przemysław Kita 29
Włókniarz: Kowalski – Wójcik (80’Sokół), Tomaszewski, Goliński, Czerwiński (75’Jarych) – Kościuk (75’ Paździerski), Śmiglewski, Włodarczyk (70’ Przyk), Stawicki (60’ Malec) – Kita 85’ Jurda), Peda (60’ Raczyński).
LZS: Simiński – Tutaj (60′ Ambroziński), Kurowski (72′ Mazur), Stąporski, Dybisiak (90′ Domański) – Zych, Turek (80′ Sopata), Stępniak, Wilk (52′ Sawicki) – Nowak (60′ Puchalski), Wiśniewski (72′ Lindner).
Zdjęcie: Włókniarz Pabianice


Pabianice takie co to nie oni a ledwo pokonali ostatnia druzyne ,widac ze z zawodnikow starszyzny zeszla sila a prwza sie dzialacze
Co Ty gadasz? 0 porażek, miejsce w tabeli bardzo dobre jak na beniaminka. Porównaj z formą GKS Bełchatów…
W Pabianicach chociaż nie śmierdzi oborą, jak w Buczku
Oj odpowiesz za te wszystkie oczernianie mieszkańców buczku , bo w buczku nie ma rządnej hodowli i obory , szkalowanie jest też przestepstwem a trochę się uzbierało , to czy ty jesteś Andrzej , czy byczkowiak , czy pabianiczak to wszystko jedno a drużyna Pabianic ma się dobrze i będzie dalej mocna
Ale co ty chcesz od Andrzeja? To dobry przyjaciel, wieloletni kibic i sponsor Naszego Buczka. Żywi zawodników, pierze im stroje, a jego łobora stoi zawsze otwarta dla przyjaciół futbolu. Kogo on szkaluje?
Włókniarz miło zaskakuje, mimo rewolucji kadrowej wygląda solidnie. Jest najlepszym z beniaminków. Zawirowania przed startem jak widać nie obiły się na drużynie.