Remisem 3:3 (2:1) zakończyło się spotkanie 24. kolejki II ligi pomiędzy Unią Skierniewice i Podhalem Nowy Targ. Nowotarski klub przede wszystkim znany jest kibicom dzięki sukcesom hokeistów. Coraz lepiej poczynają sobie także piłkarze Podhala, którzy plasują się obecnie w strefie barażowej.
Zaczęło się zgodnie z planem. Unia wygrywała bowiem 2:0 po trafieniach Bartosza Bidy z rzutu karnego i Jana Mierzwy. Przed przerwą kontaktowego gola dla Podhala zdobył Słowak Peter Voško i do przerwy gospodarze wygrywali 2:1. W ostatnim kwadransie, ku zaskoczeniu wszystkich, Podhale najpierw doprowadziło do remisu, a następnie wyszło na prowadzenie. Jakuba Murawskiego dwukrotnie pokonał Bartosz Kurzeja. Ostatnie słowo należało jednak do Unii, a konkretnie do Damiana Gąski, który w 87. minucie wyrównał i tym samym uratował liderowi jeden punkt.
Mimo straconych dwóch punktów Unia ma bardzo wyraźną przewagę nad resztą stawki i tylko jakiś kataklizm mógłby odebrać drużynie Kamila Sochy bezpośredni awans.
Unia Skierniewice – Podhale Nowy Targ 3:3 (2:1)
Bramki: Bartosz Bida 23-karny, Jan Mierzwa 26, Damian Gąska 87 – Peter Voško 41, Bartosz Kurzeja 77, 84
Unia: Murawski – Mierzwa, Woliński, Stępień, Straus, Czarnecki (69′ Szmyd) – Gąska, Makuch ż (83′ Ławrynowicz), Kosior, Bida (69′ Toporkiewicz) – Sabiłło ż
Zdjęcie: Unia Skierniewice

