Przez lata wrośli na stałe w krajobraz piłki nożnej w województwie łódzkim i nie tylko. O LZS Chrząstawa powstał film dokumentalny, liczne reportaże i artykuły prasowe. A to wszystko dzięki temu, że drużyna z gminy Widawa była jedną z najgorszych drużyn w Polsce. Rzadko zdobywała punkty, a do tego grała na boisku, które nie spełniało praktycznie żadnych norm.
Nierozerwalnie z klubem związany jest Bohdan Kwaśniak, który od początku założenia LZS jest jego prezesem, trenerem, a kiedy i trzeba także zawodnikiem. Niestety wiele wskazuje na to, że niedzielne, domowe spotkanie z Victorią II Szadek będzie ostatnim meczem w historii klubu. Radio Łódź poinformowało, że kadrowa sytuacja w Chrząstawie jest najgorsza od lat. Zawodnicy są coraz starsi, a nowi piłkarze nie chcą grać w zespole.
– No niestety sytuacja kadrowa jest największym problemem, z każdym spotkaniem jest po prostu już coraz mniej ludzi. Wychodzimy w siódemkę – powiedział Radiu Łódź jeden z najbardziej zasłużonych zawodników klubu Sławomir Long.
14 czerwca o 11:00 chrząstawianie zmierzą się w Widawie z rezerwami Victorii Szadek. Mecz rozpocznie się o 11:00. I mimo tego, że w terminarzu mają jeszcze jedno spotkanie, to wiadomo, że niedzielna potyczka będzie ostatnia w sezonie, a może i w historii klubu. Do Zduńskiej Woli LZS już nie pojedzie ze względu na braki kadrowe.
Źródło: Radio Łódź


Oby ostatni!!!! I tak nawet w Widawie nie będzie meczu. Szkoda czasu Szadek żeby jechać.