Fatalnie rozpoczęły trzecioligowy sezon rezerwy ŁKS Łódź, które są spadkowiczem z II ligi. Podopieczni trenera Radosława Pęciaka przegrali wszystkie cztery dotychczasowe pojedynki. W środowe popołudnie, także nie wywalczyli punktu, bo ulegli na swoim boisku beniaminkowi grupy pierwszej III ligi KTS Weszło Warszawa 0:2 (0:1).
Goście przyjechali do Łodzi jako lider trzecioligowej tabeli, co bez wątpienia jest niespodzianką. Wygrali trzy poprzednie mecze, strzelając osiem goli, a tracąc zaledwie dwa. Łodzianie odwrotnie – ulegli rywalom w trzech pojedynkach, zdobyli jedną bramkę, a stracili pięć. Początkowo pojedynek był wyrównany, choć wraz z upływem minut warszawianie zaczęli przejmować inicjatywę i dopięli swego pod koniec pierwszej połowy. Gola z rzutu karnego strzelił 22-letni Fabien Luvale z Demokratycznej Republiki Konga.
Po zmianie stron ŁKS II przycisnął, miał przewagę, ale gola strzelić nie zdołał. Mało tego, w 84 minucie po szybkiej kontrze Błażej Tłaczała pokonał, mającego na koncie występy w pierwszym zespole Łukasza Bombę.
W najbliższą niedzielę (23 sierpnia) ŁKS II zagra na wyjeździe z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Początek meczu o godzinie 16:00.
ŁKS II Łódź – KTS Weszło Warszawa 0:2 (0:1)
Bramki: Fabien Luvale 39 – rzut karny, Błażej Tłaczała 84
ŁKS II: Bomba – Kotarba, Czerwiński, Leśniewski, Grabowski (61′ Kabziński) – Frakowski (81′ Szymowski), Sopel (61′ Rzemyszkiewicz), Jurkiewicz, Lorenc – Gaża (81′ Kniat), Siwek (46′ Olejniczak)

