Od prawie 30 lat Widzew Łódź nie potrafi wygrać przy Łazienkowskiej. Ta seria nie została przerwana, ale regularnie ostatnio przegrywający w Warszawie łodzianie powiększyli swój dorobek punktowy. W debiucie Mateusza Stolarskiego widzewiacy zremisowali z Legią 1:1, a wynik spotkania ustalony został przed przerwą. Po fatalnym błędzie Bartłomieja Drągowskiego prowadzenie dał Legii Rafał Augustyniak. Wyrównał chwilę później Karol Świderski chociaż niektórzy zaliczyli gola samobójczego Augustyniakowi.
Ligowy klasyk obejrzało ponad 27 tysięcy kibiców i byli oni świadkami dobrego spotkania. Wynik otworzył strzałem sprzed pola karnego Rafał Augustyniak. Klasowy bramkarz jakim jest Bartłomiej Drągowski nie powinien jednak wpuścić futbolówki do bramki. Niespełna dwie minuty później było 1:1. Dośrodkowanie Mariusza Fornalczyka przecięli Karol Świderski i Augustyniak. My skłaniamy się do przyznania gola reprezentacyjnemu napastnikowi.
Po przerwie nie brakowało sytuacji z obu stron. Wynik jednak nie uległ już zmianie. W poprzeczkę strzelał Augustyniak, który popisał się też niesamowitą interwencją wybijając nad poprzeczkę strzał Frana Alvareza. Podział punktów wydaje być się jednak sprawiedliwy. Legia z dorobkiem 16 punktów (4 wygrane, 4 remisy) plasuje się na drugim miejscu. Widzew ma osiem punktów mniej i jest jedenasty.
Legia Warszawa – Widzew Łódź 1:1 (1:1)
Bramki: Rafał Augustyniak 19 – Karol Świderski 21
Widzew: Drągowski – Krajewski (65′ Żyro), Wiśniewski, Kapuadi, Garcia – Biuk (84′ Klukowski ż), Papanikolaou, Kornvig, Alvarez (65′ Dani Silva), Fornalczyk ż – Świderski ż (74′ Bergier).
W 9. kolejce Widzew zagra na własnym stadionie z Wieczystą Kraków. Mecz odbędzie się w piątek (18 września) o 18:00.
Zdjęcie: Widzew Łódź


Drągowski odejdź To będzie najlepsza decyzja dla Ciebie i Widzewa Dziwię się że taki bardzo przeciętny bramkarz dostaje powołania do reprezentacji Dramat