Mecz dawnych mistrzów dla Ruchu Chorzów

Reprezentacyjna przerwa nie wpłynęła dobrze na piłkarzy ŁKS Łódź. Zespół trenera Grzegorza Szoki przegrał mecz 10. kolejki I ligi z Ruchem Chorzów 0:2 (0:0). To druga domowa porażka łódzkiej drużyny w tym sezonie. Z dorobkiem 15 punktów ŁKS plasuje się obecnie na piątym miejscu w tabeli. Może jednak stracić tę pozycję po rozegraniu wszystkich spotkań zaplanowanych w 10. kolejce. O końcowym wyniku zdecydowała druga połowa.

Pierwsze 45 minut nie było porywającym widowiskiem, ale optyczną przewagę posiadał ŁKS. Największe zagrożenie stwarzał pod bramką Ruchu Andreu Arasa, a dwukrotnie Jakub Wrąbel obronił uderzenia Igora Strzałka.

Po zmianie stron inicjatywę przejął Ruch. W 62. minucie Damian Węglarz instynktownie wybił na róg piłkę uderzoną przez Michała Chrapka. Chwilę później był jednak bezradny po tym, jak futbolówkę do siatki skierował Bartosz Farbiszewski. Niespełna kwadrans później w pole karne dośrodkowywał Teddy Sutherland, lot piłki przeciął Krzysztof Fałowski, co zaskoczyło Węglarza. Gol zaliczony został jednak 26-letniemu Anglikowi.

W 11. kolejce ŁKS podejmie Podbeskidzie Bielsko-Biała, a spotkanie odbędzie się 18 października o 14:30 na stadionie imienia Władysława Króla.

ŁKS Łódź – Ruch Chorzów 0:2 (0:0)
Bramki:
Bartosz Farbiszewski 63-sam., Teddy Sutherland 76

ŁKS: Węglarz – Sokół (56′ Szczygieł), Fałowski, Craciun, Farbiszewski, Karasiński (68′ Hinokio), Terlecki (68′ Siwek), Wysokiński (56′ Kaput), Strzałek (46′ Nowakowski) – Arasa, Podliński.

0 0 Głosów
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Udostępnij wpis:

Powiązane posty

0
Zostaw komentarz.x