Sebastian Kerk był jednym z filarów Widzewa w zwycięskim spotkaniu z Motorem Lublin 4:3. Jego świetnie wykonywane rzuty rożne na długo zapamiętają defensorzy beniaminka. Radość z wygranej zmąciła jednak strata osobistej pamiątki. Żona Kerka zagubiła bowiem obrączkę. Piłkarz zwrócił się, za pośrednictwem mediów społecznościowych, o pomoc. Za odnalezienie zguby przewidziana jest nagroda.

Korab odebrał punkty Omedze
Omega Kleszczów nadal nie może wskoczyć we właściwe tory. Drużyna prowadzona przez
