Czy statystyki to świetne narzędzie do analizy sportu? Tak. Czy trzeba rozumieć, co pokazują? Trzeba. Kibice dożyli naprawdę ciekawych czasów, bo tak naprawdę dostęp do statystyk sportowych jeszcze nigdy nie był tak prosty, jak teraz. Wszystko za sprawą urządzenia, które już większość nosi w kieszeni: smartfona z dostępem do internetu. W mgnieniu oka, w drodze do pracy komunikacją czy na spacerze, możesz sprawdzić, kto ostatnio grał, jaki był wynik i jakie było posiadanie piłki. Sęk w tym, że piłka nigdy nie jest przewidywalna i ciężko zamknąć ją tylko i wyłącznie w statystyce.
Artykuł sponsorowany
Statystyki też wprowadzają w błąd
Niektórzy z pewnością teraz czują się skonsternowani tym stwierdzeniem, jednak warto doprecyzować, o co tak właściwie chodzi. Faktycznie, dane są faktem, tak jak to, że po nocy przychodzi dzień, z czym trudno dyskutować. Tyle że dane same z siebie nie są neutralne, bo wiele zależy od tego, co dokładnie chcesz z nich wyciągnąć.
Na tapet weźmy klasyczne posiadanie piłki. Na papierze wysoki procent wygląda imponująco. Tymczasem istnieją drużyny, które może i mają futbolówkę przez większość meczu, a mimo to nie tworzą praktycznie żadnego zagrożenia i bardziej sprawiają wrażenie grania w berka z przeciwnikiem.
Po meczu widzisz 65% posiadania po jednej stronie i automatycznie pojawia się wrażenie dominacji. Czy procent jest prawdziwy? Jest, ale dopiero po obejrzeniu meczu sam się przekonałeś, że o wiele bardziej niebezpiecznie grał zespół bez piłki. Dlatego odpowiedź na pytanie, jak obstawiać piłkę nożną, nie jest tak oczywista.
Jak drużyna dochodzi do sytuacji?
Z czasem dużo ważniejsze od samych liczb zaczyna być to, skąd one w ogóle się biorą i jak powstały. Przykładem niech będzie drużyna, która regularnie tworzy sytuacje dzięki wysokiemu pressingowi i odbiorom piłki w pobliżu pola karnego rywala. Inni opierają się na kontratakach i szukają dziury w linii obrony.
Właśnie z tego powodu dwie drużyny mogą mieć bardzo podobne statystyki ofensywne, a jednocześnie prezentować się zupełnie inaczej na boisku. Nawet jeśli jakaś drużyna oddaje mniej strzałów, jej akcje potrafią być dużo bardziej uporządkowane. Szukasz więcej takich ciekawostek ze świata piłki? Sprawdź: https://fuksiarz.pl/sport/zaklady-czerwone-zolte-kartki/.
Statystyka ważniejsza od emocji
To szalenie ciekawy mechanizm, który zasługuje na omówienie. Im bardziej medialna i emocjonalna robi się narracja wokół jednej drużyny, tym łatwiej kibice łapią się na tym, że myślą o niej jak o zwycięzcy. A to właśnie tu potrzebne są chłodne i twarde dane.
Po kilku efektownych zwycięstwach nie trudno odnieść wrażenie, że zespół jest dosłownie w gazie. Pytanie tylko, co stoi za tą serią skuteczności wykraczającą ponad normę; być może kilka razy trafili na naprawdę słabego rywala. Statystyki w takim momencie potrafią nieco ostudzić oczekiwania i pokazać, czy drużyna rzeczywiście szła jak przez burzę, czy po prostu miała zwykłego farta. O tym, co aktualnie słychać w sporcie, dowiesz się tutaj: https://fuksiarz.pl/sport.
Bukmacherska Sp. z o.o. prowadzi działalność jako legalny organizator zakładów wzajemnych na podstawie zezwolenia wydanego przez Ministerstwo Finansów.
Hazard wiąże się z ryzykiem. Uczestnictwo w grach hazardowych jest możliwe wyłącznie dla osób pełnoletnich, a korzystanie z nielegalnych usług jest zabronione i może skutkować konsekwencjami prawnymi.

