W fatalnym stylu Widzew Łódź przegrał w Szczecinie z Pogonią 0:1 (0:0) w meczu 23. kolejki PKO Ekstraklasy. Drużyna Igora Jovicevicia doznała trzeciej przegranej w tym roku i nie może opuścić strefy spadkowej. Szkoleniowiec zapowiada jednak, że jego drużyna już niedługo wskoczy we właściwe tory i potrzebny jest jej tzw. reset. Poniżej pomeczowa wypowiedź.
– Gratuluję Pogoni zwycięstwa. Zrewanżowali się za mecz w Pucharze Polski. Myślę, że to był mecz za sześć punktów i jesteśmy naprawdę zawiedzeni rezultatem. Wykorzystali nasze błędy w defensywie wystarczająco, żeby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Przy wyniku 1:0 mieli jeszcze dwa kontrataki. Ten mecz mógł pójść w dwie strony. Obie ekipy walczyły. Mieliśmy swoje momenty w pierwszej połowie, ale ich nie wykorzystaliśmy. W meczu o takim ciężarze gatunkowym musisz strzelić jako pierwszy bramkę. Wiemy to. W Ekstraklasie, jeżeli pierwszy strzelasz gola, to wygrywasz w 80% przypadków. Dzisiaj udało się to Pogoni. Ciężko nam kreowało, kiedy rywal prowadził, bo postawili na nisko postawioną defensywę, a w swoich szeregach mają agresywnie grających zawodników. W drugiej części mieliśmy parę sytuacji, ale nie były one wystarczające, żeby wyrównać stan rywalizacji. To trudny moment, ale nasza walka trwa. Musimy zresetować głowy i przygotować się na nadchodzące pucharowe starcie – powiedział Jovicević.
Źródło: widzewtomy.pl


WIEKSZOSC TYCH GRAJKOW POWINNA NOSIC TORBY ZE SPRZETEM A NIE KOSZULKI TAK ZACNEGO KLUBU